Reklama

Reklama

Colts na kolanach, Eagles górą

New England Patriots udowodnili co to znaczy być prawdziwymi mistrzami. Obrońcy tytułu rozbili u siebie uważanych za jednego z głównych faworytów ligi Indianapolis Colts 20-3 w NFL Divisional Playoffs.

Za tydzień "Patrioci" zagrają więc w finale AFC w Pittsburghu z tamtejszymi Steelers, a gospodarzem meczu z Atlanta Falcons w finale NFC będą Philadelphia Eagles, którzy pewnie wygrali na własnym stadionie z Minnesota Vikings 27-14.

To nie Peyton Manning jak się powszechnie spodziewano, ale Corey Dillon był bohaterem pojedynku na Gillette Stadium w Foxboro. Na przedmieściach Bostonu - tak jak przed rokiem - znów lepsi okazali się gospodarze. Przed rokiem w finale AFC "Pats" wygrali 24-14. Tym razem ich zwycięstwo było jeszcze bardziej przekonujące i zarazem szokujące.

Reklama

Wspomniany Dillon "wybiegał" 144 jardów w swoim pierwszym w ośmioletniej karierze meczu w playoffs. Grę "biegową" całkowicie zdominowali podopieczni Billa Belichicka (210 jardów - 46 jardów), a jeden z czołowych running backów ligi Edgerrin James uzyskał dla gości zaledwie 39 jardów.

Świetna obrona Patriots wręcz upokorzyła Paytona Manninga (bilans 2-10 przeciwko drużynie z Foxboro). Najlepszy quarterback ligi, który w sezonie regularnym ustanowił rekord podań na touchdown (49), zaliczył wprawdzie 238 jardów, ale nie zdołał podać nawet na jedno przyłożenie... Raz zagranie Manninga padło łupem rywali (przechwyt Rodneya Harrisona), natomiast po jednej stracie (tzw. "fumble") zaliczyli także Dominic Rhodes oraz Reggie Wayne.

Tom Brady podał wprawdzie tylko na 144 jardy, ale po jego 5-jardowym zagraniu w III kwarcie przyłożenie zdobył David Givens, a w IV sam rozgrywający miejscowych uzyskał 6 punktów (jardowy bieg). Brady, który dwukrotnie w swojej karierze otrzymał tytuł MVP w Super Bowl, poprawił swój bilans w "postseason" (7-0).

8 "oczek" dla Patriots, w tym sześć dzięki dwóm celnym field goalom, uzyskał niezawodny Adam Vinatieri. Jedyne punkty dla ekipy z Indianapolis uzyskał - także kopnięciem - Mike Vanderjagt.

Do finału NFC zgodnie z przewidywaniami awansowali Eagles, na Lincoln Financial Field pokonując Vikings 27-14. Nawet bez swojego najlepszego odbierającego - kontuzjowanego Terrella Owensa - niewiele stracił Donovan McNabb, podając na 285 jardów i dwa przyłożenia (do Freddie'ego Mitchella i Briana Westbrooka). Trzeci touchdown dla gości zdobył ponownie Mitchell, który znalazł się we właściwym miejscu i właściwym czasie w "endzone" i złapał piłkę wypuszczoną chwilę wcześniej przez szarżującego L.J. Smitha

"Orły" z Filadelfii zagrają w finale konferencji po raz czwarty z rzędu i są pierwszym zespołem, który dokonał tej sztuki od czasu Dallas Cowboys. Drużyna z Teksasu grała w półfinale ligi w latach 1992-95

Zobacz WYNIKI niedzielnych oraz sobotnich meczów NFL Divisonal Playoffs

NFL Conference Championships

niedziela, 23 stycznia

Finał NFC

Philadelphia Eagles - Atlanta Falcons

Finał AFC

Pittsburgh Steelers - New England Patriots

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL