Reklama

Reklama

Chris Beaty zginął podczas zamieszek w Indianapolis

Tragiczne wieści napłynęły do nas ze Stanów Zjednoczonych. W sobotnią noc na ulicach Indianapolis zginął były zawodnik futbolu amerykańskiego Chris Beaty.

Amerykański sen zmienił się w amerykański koszmar. Trudno bowiem innymi słowy opisać to, co dzieje na ulicach wielu miast w Stanach Zjednoczonych po śmierci George'a Floyda.

Reklama

Policja nie potwierdza, że Beaty jest jedną z ofiar krwawych zamieszek, lecz wydaje się to wielce prawdopodobne.

Jak donoszą media, 38-latek został kilkukrotnie postrzelony i w wyniku poniesionych obrażeń zmarł na miejscu zdarzenia.

W przeszłości Beaty uprawiał futbol amerykański. Grał w linii ofensywnej, a w latach 2000-2004 bronił barwy Indiany.

Dowiedz się więcej na temat: sport | Indianapolis | zamieszki | Chris Beaty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje