Reklama

Reklama

Chicago Blackhawks na czele NHL, Rome znów strzelił

Hokeiści Chicago Blackhawks pokonali Edmonton Oilers 6-3 w najciekawiej zapowiadającym się niedzielnym meczu NHL. Nie przestaje zadziwiać obrońca Vancouver Canucks Aaron Rome, w którym po pięciu latach gry w obronie, nagle obudził się instynkt snajpera.

Gospodarzy poprowadził do zwycięstwa duet Jonathan Toews - Steve Montador. Obaj strzelili po dwa gole.

"Oilers to dobry zespół, choć jeszcze nieco brakuje mu doświadczenia. Mimo tego wiedzieliśmy, że nie możemy ich zlekceważyć, bo przed rokiem pokonali nas na naszym własnym lodzie. Rozmawialiśmy o tamtym spotkaniu i podkreślaliśmy, że teraz grają jeszcze lepiej. Dlatego chcieliśmy mocno rozpocząć i udało nam się" - relacjonował Toews.

Jego zespół świetnie wszedł w mecz - już w 6. minucie prowadził 2-0 po dwóch golach Toewsa i Montadora zdobytych w odstępie zaledwie 34 sekund. Ryan Smyth strzelił kontaktowego gola w 12. minucie, ale jeszcze przed końcem I tercji Montador wykorzystał grę w przewadze liczebnej i zrobiło się 3-1. W końcówce goście szybko wycofali bramkarza, ale Daniel Carcillo strzelając do pustej bramki odebrał im nadzieje na doprowadzenie do dogrywki.

Reklama

"Czarne Jastrzębie" z 25 punktami są najlepszym zespołem ligi.

Obrońca Vancouver Canucks Aaron Rome w szóstym sezonie gry w NHL odnalazł w sobie żyłkę snajpera. W poprzednich pięciu zdobył tylko dwa gole, a teraz w czterech meczach już trzy! Koledzy dbają jednak, aby nadal twardo stąpał po lodzie. "Dają mi niezły wycisk, ale jest fajnie" - przyznał Kanadyjczyk, gdy stojący wokół partnerzy z ekipy gwizdami starali się zagłuszyć jego słowa po zwycięskim meczu z New York Islanders 4-1.

Rome i tym razem trafił do siatki i to już w 2. minucie, a w trzeciej tercji asystował jeszcze przy dwóch golach kolegów.

Wyjazdowe zwycięstwo odnieśli zawodnicy Philadelphia Flyers. Peter Laviolette dał swoim zawodnikom kilka dni wolnego i w niedzielny wieczór nie żałował decyzji. Jego zespół pokonał Florida Panthers 3-2. Goście prowadzili 3-1 od 45. minuty, kiedy rzut karny wykorzystał Matt Read (jego zespół bronił się wtedy w osłabieniu). Emocje były jednak do końca, bo 8 sekund przed ostatnią syreną kontaktowego gola zdobył Tomas Fleischmann.

Wyniki niedzielnych meczów hokejowej ligi NHL

Florida Panthers - Philadelphia Flyers 2-3

Vancouver Canucks - New York Islanders 4-1

Anaheim Ducks - Minnesota Wild 2-3

Chicago Blackhawks - Edmonton Oilers 6-3

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama