Reklama

Reklama

Chce mieć pokój pełen trofeów

Karim Benzema uzależnił decyzję w sprawie swojej przyszłości od tego, jak jego Olympique Lyon poradzi sobie w wiosennych meczach Ligi Mistrzów.

Francuza z klubem łączy kontrakt do 2013 roku, ale niemal pewne jest, że Benzema nie wypełni do końca tej umowy. Pozostaje tylko pytanie kiedy utalentowany gracz opuści Ligue 1. i spróbuje sił w mocniejszej lidze. Piłkarz wzbudza zainteresowanie największych piłkarskich potęg w Europie.

Teraz sam Benzema stwierdził, że wbrew powszechnym spekulacjom nie chce odchodzić z Lyonu już po tym sezonie, a decyzję o ewentualnych przenosinach uzależnia od kilku czynników.

- Jestem szczęśliwy w Lyonie. Nie mam na razie planów na przyszłość. Muszę jednak powiedzieć, że zastanawiam się nad pozostaniem w Olympique - przyznaje Benzema.

Reklama

- To co chcę wiedzieć zanim podejmę decyzję to to, jak w Lidze Mistrzów poradzi sobie mój zespół. Mam tu jeszcze piękne rzeczy do zrobienia - mówi napastnik. - Opuszczając Francję chcę się rozwijać, to moja ambicja. Lyon jest wspaniałym klubem - twierdzi 21-latek.

- Jednak nie jest jedynym... Wciąż chcę wygrywać, Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa Europy... Chcę zbudować sobie własny pokój trofeów - rozmarzył się reprezentant Francji.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL