Reklama

Reklama

Było fair, a huczało od plotek

W poniedziałkowym meczu Speedway Ekstraligi nie było niespodzianki. Złomrex Włókniarz Częstochowa po raz drugi pokonał Atlas Wrocław, tym razem 60:32 i awansował do półfinału. O finał częstochowianie powalczą z Unia Leszno, a w drugiej parze Unibax Toruń zmierzy się z ZKŻ-em Kronopol Zielona Góra.

Nie sprawdziły się czarne scenariusze części fanów z Zielonej Góry, którzy obawiali się, że częstochowianie dogadają się z Atlasem, by spotkanie zakończyło się takim wynikiem, który awansem premiowałby obie te drużyny. "Lwy" pokazały charakter i klasę. Wysoko pokonały wrocławian i do półfinału - dzięki lepszemu bilansowi małych punktów - wszedł ZKŻ.

"Lwom" należą się brawa za postawę fair play!

Najwięcej punktów dla Włókniarza w poniedziałkowym meczu zdobył Greg Hancock, który wygrał każdy z pięciu swoich biegów.

Reklama

Przed rozpoczęciem spotkania na torze pojawił się trener Marek Cieślak, który poinformował kibiców, że w spotkaniu nie wystąpi lider wrocławian, Jason Crump. Okazało się, że Australijczyk musiał wystartować w zaległym meczu brytyjskiej Elite League. "Dobrą wiadomością jest jednak to, że Crump podpisał z Atlasem dwuletni kontrakt" - dodał Cieślak.

Bez swojego lidera wrocławianie nie byli w stanie nawiązać walki ze świetnie dysponowanymi żużlowcami Złomrexu. W całym meczu podopieczni Cieślaka wygrali zaledwie dwa wyścigi i dwukrotnie zremisowali. Aż osiem startów zakończyło się podwójnym zwycięstwem gości.

Spotkanie rozpoczęło się jednak od dobrego występu gospodarzy w biegu młodzieżowców. Najlepszy w zespole Atlasu Maciej Janowski i Grzegorz Stróżyk pewnie pokonali Lewisa Bridgera. Wcześniej za dotknięcie taśmy wykluczony został Mateusz Szczepaniak.

Drugi wyścig zakończył się remisem i od tego momentu na torze dominowali już częstochowianie, którzy częściej ścigali się ze sobą niż z przeciwnikami. Po 9 wyścigach Złomrex prowadził 35:19.

W dziesiątym gospodarze mięli szansę zmniejszyć stratę, ale prowadzący Daniel Jeleniewski, wywrócił się na ostatnim wirażu i Atlas przegrał 1:5.

Przed biegami nominowanymi sprawa awansu była już rozstrzygnięta, bowiem Włókniarz prowadził 55:31. Cieślak zdecydował się jednak wystawić Janowskiego jako "złotą rezerwę taktyczną". Po znakomitym starcie na czele stawki znalazł się Daniel Jeleniewski, tuż za nim był Janowski, któremu udało się odeprzeć ataki Gapińskiego i Atlas wygrał 7:1.

W ostatnim wyścigu klasą dla siebie był Nicki Pedersen. Zawodnikowi Włókniarza, mimo, że po starcie znalazł się na czwartym miejscu, udało się podczas ostatniego okrążenia wyprzedzić Tomasza Jędrzejaka i Krzysztofa Słabonia.

WYNIK:

Atlas Wrocław - Złomrex Włókniarz Częstochowa 32:60

Pierwszy mecz 53:39 dla Włókniarza. Awans do półfinału Złomrex Włókniarz Częstochowa.

Atlas Wrocław - Maciej Janowski 13 (3,2,1,1,2+2), Tomasz Jędrzejak 5 (1,2,2,d,0), Krzysztof Słaboń 5 (2,1,0,1,1), Daniel Jeleniewski 4 (1,d,w,0,3), Mariusz Węgrzyk 3 (0,1,1,1), Grzegorz Stróżyk 2 (2,0,0,0,0).

Złomrex Włókniarz Częstochowa - Greg Hancock 15 (3,3,3,3,3), Nicki Pedersen 14 (3,3,3,3,2), Lee Richardson 10 (2,3,3,2,0), Tomasz Gapiński 8 (0,2,2,3,1), Sebastian Ułamek 8 (3,2,1,2), Mateusz Szczepaniak 4 (w,1,0,2,1), Lewis Bridger 1 (1).

Najlepszy czas w piątym wyścigu uzyskał Greg Hancock - 64,8 s. Widzów: 4 tys. Sędzia: Andrzej Terlecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje