Reklama

Reklama

Byli mistrzami w zupełnie innych dyscyplinach. Zmiana „pracy” wyszła im na dobre?

Są w sporcie przypadki osób, które nie pozostały wierne jednej dyscyplinie sportu. Często zmiany wychodziły na dobre, ale były to już zupełnie inne sportowe profesje. Z piłki nożnej do MMA, ze skoków narciarskich do kolarstwa albo z łyżwiarstwa szybkiego do zawodowego peletonu. Oto sportowcy, którzy nagle zapragnęli poczuć zupełnie inną adrenalinę.

Niektórzy z nich byli naprawdę dobrzy w wybranym przez siebie fachu, zdobywając na swoje konto kolejne tytuły. Inni wybrali zmianę, twierdząc, że ta wyjdzie im na dobre.

W światowym sporcie roi się od nazwisk, które postanowiły rywalizować w innej dyscyplinie sportu. To jedynie wycinek niesamowitych historii sportowego przebranżowienia.

Clara Hughes - łyżwiarstwo szybkie/ kolarstwo szosowe

Kanadyjska sportsmenka jest czwartą osobą w historii, która zdobyła medale olimpijskie zarówno na letnich, jak i zimowych igrzyskach olimpijskich.

Clara Hughes w swoim kraju jest prawdziwą legendą. W 1996 roku wzięła udział w pierwszych igrzyskach w Atlancie jako kolarka. Na szosie zdobyła wówczas dwa brązowe krążki. Na kolejnych igrzyskach zajęła szóste miejsce w jeździe na czas.

Reklama

Następnie Kanadyjka postanowiła wrócić do swojej pierwotnej dyscypliny - łyżwiarstwa szybkiego. To właśnie na lodzie została niezwykle utytułowaną zawodniczką. Na jej koncie znalazły się cztery olimpijskie krążki - w tym tytuł mistrzyni olimpijskiej z Turynu w 2006 roku. Hughes sześciokrotnie wieszała na swojej szyi medale światowego czempionatu. Potem przyszedł moment na zakończenie kariery, ale tej na lodzie. Ze sportem nie skończyła. Wywalczyła bowiem olimpijską kwalifikację na igrzyska w Londynie. Dwanaście lat po ostatnim występie na letnich IO, sportsmenka zajęła piąte miejsce w jeździe na czas.


Christa Rothenburger - łyżwiarstwo szybkie/kolarstwo torowe

Historia Rothenburger sięga lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Niemiecka panczenistka i kolarka torowa jest pierwszą kobietą, która sięgała po olimpijskie krążki na zimowych i letnich igrzyskach.

Niemka nie porzuciła z żadnej z dyscyplin w trakcie trwania jej kariery. Sportsmenka rywalizowała z powodzeniem zarówno na lodzie, jak i na torze na rowerze, będąc postrachem dla rywalek.

Christa Rothenburger zdobyła trzy medale olimpijskie, w tym dwa złote oraz siedem krążków mistrzostw świata na lodzie. Niemka trzykrotnie wygrywała Puchar Świata na 500 m i raz była najlepsza na dystansie 1000 m. Sezon 1987/1988 był zresztą dla niej wybitnym. Dwie Kryształowe Kule w łyżwiarstwie to jedno. Sportsmenka wywalczyła również srebrny medal na igrzyskach w Seulu w 1988 roku w kolarstwie torowym. Dwa lata wcześniej sięgnęła po tytuł mistrzyni na mistrzostwach świata.

Rothenburger powróciła jeszcze do rywalizacji na łyżwach na MŚ oraz igrzyska w 1992 roku. Z tych imprez przywiozła brązowe medale. Na łyżwach była zresztą fenomenalna, ustanawiając w trakcie swojej kariery aż osiem rekordów świata.

Nasir al-Atijja - rajdy samochodowe/skeet

Katarski kierowca znany jest między innymi z udziału w Rajdzie Dakar. Już jako 19-latek zżył się z kierownicą, a rok później został rajdowym mistrzem kraju. Nasir al-Atijja w 2006 roku zdobył tytuł mistrza świata w klasie samochodów produkcyjnych. W 2011 roku został zwycięzcą Rajdu Dakar.

W trakcie trwania rajdowej kariery kontynuował przygodę ze skeetem. W tej odmianie strzelectwa sportowego może pochwalić się brązowym medalem olimpijskim.


Edward Eagan - boks/bobsleje

Amerykańskiego sportsmena kręciły dwie dyscypliny. Edward Eagan trzykrotnie startował na igrzyskach olimpijskich, ale nie zawsze na letnich.

W boksie sięgnął po wymarzone złoto olimpijskie. Na najwyższym stopniu podium stanął w 1920 roku w Antwerpii. Trzynaście lat później zapragnął prędkości. Z zimowych igrzysk w Lake Placid przywiózł złoto wywalczone w bobslejach.

Przypadek Eagana jest wyjątkowy. Dwa złote krążki w dwóch różnych dyscyplinach - letniej i zimowej, są do tej pory niepowtórzonym sukcesem.

Primoż Roglicz - skoki narciarskie/Kolarstwo szosowe

Historia Roglicza jest jedną z tych bardziej aktualnych. Jego kariera przybrała też nieco inną drogę. Słoweniec z pierwszą z wybranych przez siebie dyscyplin sportu zdecydował rozstać się na dobre.

Roglicz zakończył karierę skoczka narciarskiego w 2012 roku. W jej trakcie sięgnął między innymi po tytuł młodzieżowego mistrza kraju, a podczas mistrzostw świata juniorów wraz ze swoją drużyną dwa razy zdobywał medale - raz złoty i raz srebrny.

Roglicz ma za sobą występy w Pucharze Kontynentalnym oraz Pucharze Świata, ale to w kolarstwie jest znany jako jeden z najmocniejszych zawodników w peletonie.

Słoweniec już rok po zakończeniu kariery skoczka wystartował w swoim pierwszym profesjonalnym wyścigu. W 2013 roku w zawodach w Chorwacji zajął 106. miejsce. Dzisiaj ten sam sportowiec może pochwalić się zwycięstwami między innymi w hiszpańskiej Vueltcie. Kolarz grupy Jumbo-Visma uczynił to dwa razy z rzędu.

Anton Palzer - narciarstwo wysokogórskie/kolarstwo szosowe

Anton Palzer jest kolejnym przykładem sportowca, który zostawił swoją pierwotną dyscyplinę sportu dla zawodowego peletonu.

Niemiec na początku był związany z narciarstwem wysokogórskim i z powodzeniem startował w zawodach.

27-latek w 2010 roku zwyciężył w swojej klasie na mistrzostwach świata w Andorze. Jako junior świetnie spisał się również rok później na mistrzostwach świata we Włoszech.

Swoje liczne górskie sukcesy postanowił jednak zamienić na starty w kolarstwie szosowym. Od 2021 roku Palzer jawi się jako oficjalny członek kolarskiej grupy Bora-Hansgrohe. Wszystko przed nim.


Damian Kostrzewa - piłka ręczna/MMA

Damian Kostrzewa jest kolejnym przykładem sportowca, który skreślił wcześniej uprawianą dyscyplinę sportu. Polak rozstał się z piłką ręczną na rzecz MMA.

Jako piłkarz od 2008 roku był członkiem reprezentacji Polski. W tym czasie ze Stalą Mielec sięgnął między innymi po tytuł króla strzelców Superligi w sezonie 2011/2013. Reprezentował barwy Vive Kielce, czy Wybrzeża Gdańsk.

Z orzełkiem na piersi zadebiutował w meczu z Czarnogórą, zdobywając już wtedy sześć goli.

Teraz Kostrzewa nie rozmyśla już nad taktyką lewoskrzydłowego, ale nad ciosami. Od 2019 roku w statystykach sportowych jawi się bowiem jako oficjalny zawodnik MMA.

Zwyciężył  w debiutanckim starciu z Piotrem Czapiewskim. Ten zresztą kiedyś również zajmował się innymi dyscyplinami sportu. Jest mistrzem świata i Europy w trójboju siłowym oraz byłym strongmanem.

Aleksandra Bazułka



 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje