Reklama

Reklama

Bycie hostessą nie jest łatwe...

Kto przykuwa największą uwagę podczas 62. Tour de Pologne? Odpowiedź wydaje się prosta - kolarze. Czy jednak jest ona prawdziwa?

Kto przykuwa największą uwagę podczas 62. Tour de Pologne? Odpowiedź wydaje się prosta - kolarze. Czy jednak jest ona prawdziwa?

Jest ktoś, kto znajduje się w jeszcze większym centrum zainteresowania. Są to hostessy, które swoją obecnością uatrakcyjniają start i metę każdego etapu. Jedna z nich, Kasia z Karpacza, zgodziła się porozmawiać z INTERIA.PL.

- Jak wygląda dzień hostessy podczas Tour de Pologne?

- Ciężko.

- To znaczy?

- Trzeba być bardzo zdyscyplinowanym. Wstajemy bardzo wcześnie rano - o szóstej, a nawet o piątej i jedziemy na start. Jesteśmy przy prezentacji drużyn, a potem jedziemy na metę i czekamy na przyjazd ekip. Podczas samej dekoracji też jest strasznie "gorąco" - trzeba bardzo szybko się przebierać.

Reklama

- A co robicie po etapie, macie jakiś czas wolny?

- Jemy kolację i przygotowujemy się do następnego dnia. Myjemy głowy, nakręcamy włosy na wałki, nie ma czasu na jakieś "wyjścia", a rano pracujemy już na "gotowym", w innym wypadku musiałybyśmy wstawać chyba o trzeciej.

- Panuje jednak obiegowa opinia, że bycie hostessą to sama przyjemność?

- Wydaje się to takie łatwe, ja wcześniej miałam takie same odczucia - ubiorę się ładnie, pomaluje, ale rzeczywistość nie jest taka różowa.

- A jak się zostaje hostessą na Tour de Pologne?

- Wysłałam zdjęcie do Lang Teamu (organizator wyścigu - przyp. red.), bo taki był warunek, a potem dostałam telefon, że się dostałam i jadę na wyścig.

- W tegorocznym Tour de Pologne jest siedem hostess, ale trzy z was były na trasie już w poprzednim roku.

- Tak, to były Asia, Marta i Kasia (w naszym konkursie dziewczyna z numerem siódmym - przyp. red.).

- Czy interesujesz się sportem, znasz nazwiska kolarzy?

- Nie, wiem tylko kto wychodzi do dekoracji i to też nie po nazwisku, ale po kolorze koszulki.

- Co robisz oprócz bycia hostessą?

- Pracuję w hotelu "Karkonosze" w Karpaczu.

- Czy będziesz chciała wziąć udział w przyszłorocznym Tour de Pologne?

- Jeśli tylko dostanę taką propozycję, to tak.

Paweł Pieprzyca, Leszno

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy