Reklama

Reklama

Brzęczek: Walczymy o utrzymanie

Mało kto by przypuszczał, że Górnik pod wodzą Henryka Kasperczaka przegra z Polonią Bytom, która tak naprawdę przez wielu jest skazywana na pożarcie. W piątkowy wieczór okazało się, że pieniądze i nazwiska nie grają. Polonia walką i zaangażowaniem zasłużenie pokonała zabrzańską drużynę 2:0.

Jerzy Brzęczek niejednokrotnie udowodnił, że potrafi grać w piłkę. W Górniku pełni rolę kapitana. Robi co może, ale to za mało, by zaskoczyć nawet Polonię Bytom. - Straciliśmy dwie bramki, przez co Polonia wygrała zasłużenie - mówi 37-letni pomocnik.

- Od piątku należy zmienić nasze cele. Mieliśmy walczyć o czołową piątkę. Nie oszukujmy się, od porażki z Polonią walczymy o utrzymanie w lidze. Zagraliśmy bardzo słabo, popełniliśmy mnóstwo błędów, nic nie funkcjonowało - kończy Brzęczek.

W przyszłej kolejce "Górnicy" zmierzą się z mistrzem Polski, krakowską Wisłą. Kibicom Górnika wypada tylko współczuć, gdyż piłkarze nie dorastają do ich poziomu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy