Reklama

Reklama

Bramkarz Realu jak Donald Tusk

Iker Casillas poszedł w ślady polskiego premiera, Donalda Tuska i również postanowił wybrać się z podróż do Peru. Celem wizyty mistrza Europy w Ameryce Południowej była pomoc tamtejszym sierotom.

Razem z Casillasem Peru odwiedził były zawodnik "Królewskich" Emilio Butragueno. Obaj udali się do miasta Patabamba, które jest całkowicie odcięte od świata. Tamtejsi mieszkańcy wciąż chodzą w tradycyjnych strojach i kultywują zwyczaje swoich przodków.

Zdobywca mistrzostwa Europy zagrał w piłkę z peruwiańskimi dziećmi, rozdał 100 futbolówek oraz mnóstwo autografów. W wolnym czasie zwiedził Machu Picchu i kosztował lokalnych potraw - donosi "Przegląd Sportowy".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL