Reklama

Reklama

Boruc trenował i całował

Kadrowicze reprezentacji Polski, którzy przebywali do piątku we Wronkach na zgrupowaniu, dostali wczoraj od Leo Beenhakkera wolne popołudnie. Artur Boruc przerwę w treningach postanowił wykorzystać na spotkanie ze swoją ukochaną. Ich gorące powitanie zdołał uwiecznić na zdjęciu fotoreporter "Super Expressu".

Partnerka Boruca, Sara Mannei mieszka w Poznaniu, więc skorzystała z okazji i przyjechała do pobliskich Wronek odwiedzić swoją nową miłość. Para spotkała się o godzinie 15.30 przed hotelem Olympic, gdzie zakwaterowani są kadrowicze reprezentacji Polski. Artur i Sara, nie bacząc na otaczających ich fotoreporterów czule się przywitali, a bramkarz Celtiku obdarzył swoją wybrankę czułym buziakiem. Niestety, od nadmiaru emocji polski bramkarz zapomniał o manierach dżentelmena i zamiast otworzyć drzwi Sarze, wskoczył od razu za kierownicę eleganckiego eleganckim BMW 5.

Reklama

Chwilę potem zakochani udali się do Poznania, gdzie spędzili ze sobą całe popołudnie.

Więcej w "Super Expressie".

Reklama

Reklama

Reklama