Reklama

Reklama

Boruc nie był zaskoczony

Decyzja Leo Benhakkera mnie nie zaskoczyła - przyznał po meczu Artur Boruc, który w czasie spotkania z Czechami znowu zajął miejsce między słupkami polskiej bramki.

Decyzja Leo Benhakkera mnie nie zaskoczyła - przyznał po meczu Artur Boruc, który w czasie spotkania z Czechami znowu zajął miejsce między słupkami polskiej bramki.

- Przyjechałem na zgrupowanie by walczyć o pierwszy skład i w nim wyszedłem, a dlaczego selekcjoner wybrał właśnie mnie, to już trzeba go zapytać - dodał zawodnik, który ostatnio był zawieszony za swoje zachowanie po meczu z Ukrainą we Lwowie.

- Bardzo się cieszę, że zagrałem. Łukasz Fabiański może czuć się rozczarowany, bo przecież każdy chce grać w pierwszej jedenastce - stwierdził Boruc.

Polacy wygrali w sobotę na Stadionie Śląskim w Chorzowie z Czechami 2:1.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy