Reklama

Reklama

Boruc bohaterem Florencji. Polak zatrzymał gwiazdy Milanu!

Artur Boruc zachował czyste konto w najciekawszym sobotnim spotkaniu 11. kolejki Serie A. Drużyna polskiego bramkarza - AC Fiorentina pod wodzą nowego trenera bezbramkowo zremisowała Milanem.

Artur Boruc niezbyt dobrze wspominał wcześniejsze pojedynki z Milanem. Przeciwko "Rossoneri" wygrał zaledwie raz, jeszcze w barwach Celtiku. Na Stadio Artemio Franchi Polak był jednak nie do pokonania przez dziewięćdziesiąt minut. Co prawda długo pozostawał bezrobotny, ale pod koniec drugiej części spotkania kilkakrotnie ratował swój zespół z wydawałoby się beznadziejnych sytuacji. Najpierw w fenomenalny sposób obronił potężny strzał Alexandre Pato, a chwilę później popisał się kapitalną interwencją przy uderzeniu Urby Emanuelsona z trzeciego metra.

Reklama

Mistrzowie Włoch nie wykorzystali szansy na zajęcie fotela lidera Serie A. Duża w tym zasługa polskiego golkipera, który potwierdził, że jest obecnie w znakomitej formie.

Sobotnia potyczka miała szczególne znaczenie dla Delio Rossiego. 51-letni trener kilka dni temu zastąpił na stanowisku trenerskim Sinisę Mihajlovicia, który kilka dni temu został zwolniony z powodu niezadowalających wyników. Świeżo upieczony szkoleniowiec zespołu z Florencji przed tym spotkaniem nie mógł pochwalić się korzystnym bilansem w starciach z Milanem. Były trener Lecce, Atalanty, Lazio i Palermo z dotychczasowych siedemnastu konfrontacji wygrał zaledwie cztery.

Fiorentina - AC Milan 0-0 - zobacz raport meczowy.

W dwóch pozostałych sobotnich meczach Serie A Inter Mediolan pokonał na Giuseppe Meazza Cagliari, a Napoli bezbramkowo zremisowało na własnym boisku z Lazio.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Serie A

Dowiedz się więcej na temat: 'Gwiazdy' | Boruc | AC Fiorentina | milan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje