Reklama

Reklama

Boniek przekazuje Zawiszy tantiemy

Zbigniew Boniek rezygnuje z tantiem ze sprzedaży monet z jego wizerunkiem z serii "Królowie futbolu" i przeznacza je na wsparcie drugoligowego klubu WKS Zawisza Bydgoszcz SA - poinformowała we wtorek rzecznik prasowy Mennicy Polskiej Mariusz Przybylski.

Zbigniew Boniek rezygnuje z tantiem ze sprzedaży monet z jego wizerunkiem z serii "Królowie futbolu" i przeznacza je na wsparcie drugoligowego klubu WKS Zawisza Bydgoszcz SA - poinformowała we wtorek rzecznik prasowy Mennicy Polskiej Mariusz Przybylski.

Wejdź na bloga Zbigniewa Bońka!

Wysokość tantiem, które ma otrzymać Zawisza za pośrednictwem Mennicy Polskiej, objęta jest tajemnicą. - To jest kwota, która bardzo pomoże nam w trudnej sytuacji, w jakiej się znajdujemy - powiedział wiceprezes klubu Piotr Burlikowski.

W najbliższych dniach ma zostać podpisane porozumienie mennicy i klubu o współpracy. Wiadomo już, że na koszulkach Zawiszy pojawi się logo Bydgoskiej Karty Miejskiej, przy pomocy której mieszkańcy miasta będą mogli regulować płatności, na początek za przejazdy autobusem i tramwajem, a później również inne, np. za wstęp na stadion. Mennica Polska właśnie rozpoczęła wdrażanie sytemu.

Reklama

Serię monet "Królowie futbolu" Mennica Polska wyprodukowała na zlecenie Centralnego Banku Republiki Armenii. Nakład srebrnych monet z wizerunkiem Bońka o nominale 100 dram wynosi 50 tysięcy sztuk. Obecnie można je kupić po 159 zł.

W sprawie rezygnacji z tantiem Boniek porozumiał się z zarządem Mennicy Polskiej w piątek, jednak dopiero we wtorek wydano komunikat na ten temat. Jak wynika z niego, podczas spotkania poruszano kwestie związane z emisją monet z serii "Królowie futbolu" i sprawę udziału mennicy w projekcie Euro-2012.

Boniek urodził się w Bydgoszczy, a w miejscowym WKS Zawisza rozpoczynał karierę. O zamiarze wparcia swego pierwszego klubu oficjalnie poinformował 7 sierpnia. Mówił wówczas, że przez półtora miesiąca będzie przyglądał się klubowi, analizował sytuację, szukał sposobów pomocy.

25 sierpnia podczas meczu Pucharu Polski Zawiszy z Widzewem Łódź część kibiców zdemolowała stadion, niszcząc m.in. kamery monitoringu. Straty oszacowano na 100 tys. złotych. PZPN zabronił rozgrywania na stadionie pięciu kolejnych spotkań z udziałem widzów i zakazał wyjazdu zorganizowanych grup kibiców na mecze w innych miejscowościach. Prezydent Bydgoszczy podjął jeszcze drastyczniejsze kroki i zamknął stadion do połowy grudnia.

WKS Zawisza Bydgoszcz SA, w którym 97 proc. akcji ma miasto i 3 proc. Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza, stanął na krawędzi bankructwa. Nie doszło do podpisania uzgodnionych umów ze sponsorami. Klub został pozbawiony też wpływów za bilety, a musi naprawić szkody wyrządzone przez chuliganów.

Miasto chce przejąć od stowarzyszenia jego akcje i odkupić przysługujące mu prawa do znaku słowno-graficznego "Zawisza", co ma pomóc w znalezieniu inwestora dla klubu. Na razie brak jest porozumienia w tej sprawie.

Zobacz felietony Zbigniewa Bońka!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL