Reklama

Reklama

Bojkotujący PZPN: Jesteśmy jak zastrzyk!

Bojkot PZPN-u i akcja "Pusty Stadion na meczu Polska - Słowacja" obejmują cały kraj. Przysyłacie do nas maile, gorąco komentujecie każdy tekst na ten temat. Pojawia się tylko pytanie: czy oddolna inicjatywa przyniesie jakiś skutek i wpłynie na Grzegorza Latę i jego zarząd?

Nasz felietonista Dariusz Wołowski postawił tezę, że bojkot meczu Polska - Słowacja to działanie na próżno, bo PZPN jest twardszy od betonu i nic do niego nie dociera.

Okazuje się jednak, że nie do końca tak jest. Na ostatnim zarządzie Grzegorz Lato i jego ludzie poruszyli temat bojkotu. "Zarząd PZPN wyraził zaniepokojenie negatywną kampanią w internecie i nawoływaniem do bojkotu. To nikomu nie służy. Kadra narodowa potrzebuje wsparcia kibiców, a nie protestów" - powiedział PAP-owi rzecznik prasowy PZPN Janusz Atlas, który wcześniej ludzi organizujących bojkot określił "grupką chuliganów" i dodał, że przez takie akcje Polska może stracić nawet organizację Euro 2012.

Reklama

Tymczasem organizatorzy protestu podkreślają, że ich zamiarem nie jest osłabienie reprezentacji Polski, tylko odcięcie od dopływu gotówki PZPN.

- Nie jesteśmy przeciw reprezentacji Polski. Najlepszy dowód, że wielu z nas wybierze się do Pragi na mecz z Czechami, bo bilety z tego spotkania zasilą budżet czeskiej, a nie polskiej federacji. Bojkotujemy natomiast mecz w Chorzowie Polska - Słowacja, bo zyski z niego czerpać będzie PZPN - zwraca uwagę Mariusz Kozioł ze strony koniecpzpn.pl.

Podkreśla też, że jeśli zadziała mechanizm: niskie wpływy z biletów i pusty stadion dodatkowo odstraszą sponsorów, to pozbawiony gotówki zarząd PZPN będzie musiał wreszcie przeprowadzić zmiany, nawet w betonowym Związku.

- Reprezentacja Polski nie jest ich własnością, każdy z nas jest z nią cały sercem. Nasz bojkot jest jak zastrzyk, który najpierw zaboli, ale robiony jest po to, aby pomóc całej polskiej piłce - podkreśla Mariusz Kozioł.

Dawno nie było takiej jednomyślności w narodzie, jaka pojawiła się w akcji "Pusty Stadion". W naszej ankiecie zapytaliśmy kibiców, czy wybierają się na mecz ze Słowacją. Z blisko 28 tys. aż 98 proc. odpowiedziało, że nie mają takiego zamiaru!

CZYTAJ TAKŻE:

KOŁTOŃ: PUSTY STADION? TO ZABOLI PZPN I TO BARDZO

WOŁOWSKI: POLSKA PIŁKA TO SIEROTA BEZ PERSPEKTYW

O BOJKOCIE MECZU ZE SŁOWACJĄ NAPISALIŚMY TUTAJ

ZBIGNIEW BONIEK O CHORYCH ZJAWISKACH W PZPN-IE NAPISAŁ TUTAJ

PZPN ZAAPELOWAŁ O ZAPEŁNIENIE STADIONU ŚLĄSKIEGO TUTAJ

Zobacz "tłumy", które biją się o wejściówki na Słowację!

Dowiedz się więcej na temat: stadiony | Dariusz Wołowski | mecz | Słowacja | zastrzyk | bojkot | PZPN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje