Reklama

Reklama

Blamaż Rangers, Boruc na czele

Glasgow Rangers sprawiło ogromny zawód swoim fanom w meczu 8. kolejki Scottish Premier League. Podopieczni Waltera Smitha zupełnie nieoczekiwanie przegrali 0:1 na wyjeździe z St. Mirren i oddali tym samym przodownictwo w tabeli Celtikowi.

"The Gers" mieli kolosalną przewagę w tym spotkaniu, jednak żaden z 24 oddanych strzałów nie znalazł drogi do bramki. "Święci" niepokoili Allana McGregora czterokrotnie, ale popisali się lepszą skutecznością. Poza tym mieli w swoich szeregach znakomitego 22-letniego golkipera Marka Howarda, niegdyś próbującego swoich sił w londyńskim Arsenalu.

Gospodarze bramkę w 77. minucie, a uczynił to zmiennik Stephen McGinn. Uderzył on z około 15-16 metrów w kierunku długiego rogu i zupełnie pozbawił golkipera gości szans na skuteczną interwencję.

Reklama

Rangers, którzy ulegli St. Mirren po raz pierwszy od 1986 roku, zajmują drugie miejsce za Celtikiem. Oba zespoły zgromadziły po 19 punktów, ale "The Bhoys" mogą się pochwalić minimalnie lepszym bilansem bramkowym.

St. Mirren - Glasgow Rangers 1:0 (0:0)

1:0 McGinn 77. min

Sędziował: W. Collum. Widzów: 7520

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy