Reklama

Reklama

Bilety na Kanadę sprzedają się przeciętnie

Gdyby mecz Polski z Kanadą odbył się w poniedziałek, na trybunach stadionu bydgoskiego Zawiszy zasiadłoby około pięciu tysięcy widzów.

Dotychczas bilety nabyło około pięciu tysięcy osób. 2200 wejściówek rozprowadził Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej, kilkaset sprzedano w internecie. - Dwa tysiące biletów PZPN przeznaczył dla najmłodszych adeptów futbolu z okolicznych klubów - poinformował rzecznik prasowy K-P ZPN Januariusz Stodolny.

Reklama

Bilety są dostępne w kasach stadionu Zawiszy. - Liczymy, że na trybunach zasiądzie ponad 10 tys. kibiców. W poniedziałek sprzedaż wyraźnie rozkręciła się - dodał Stodolny.

Popołudniowy trening na reprezentacyjnym obiekcie Bydgoszczy trwał godzinę, a ich główną część stanowiła wewnętrzna gierka. W głównej roli wystąpił ... Franciszek Smuda. Selekcjoner dreptał w okolicach środka boiska i co chwila przerywał akcje udzielając piłkarzom głośnych wskazówek.

Pod nieobecność Ireneusza Jelenia w składzie szykowanym na Kanadę wystąpił Maciej Rybus. 20-letni pomocnik warszawskiej Legii w sobotę zadebiutował w reprezentacji, wchodząc na boisko na ostatni kwadrans spotkania z Rumunią (0:1). - Podobał mi się. Grał krótko, ale zrobił na mnie dobre wrażenie - ocenił Smuda.

W podstawowej jedenastce znaleźli się również: Wojciech Szczęsny, Jakub Rzeźniczak, Michał Żewłakow, Maciej Sadlok, Seweryn Gancarczyk, Sławomir Peszko, Radosław Majewski, Ludovic Obraniak, Kamil Kosowski i Robert Lewandowski.

Kadrowicze trenowali w gęstej mgle. Gdyby taka panowała w Bydgoszczy w środę, to kibice mieliby bardzo utrudnioną widoczność.

Dowiedz się więcej na temat: bilety

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje