Reklama

Reklama

Biało-czerwoni gromią

Hokejowa reprezentacja Polski pewnie pokonała Rumunię 9:1 w drugim meczu turnieju prekwalifikacyjnego do igrzysk w Vancouver. W niedzielę "Orły" zmierzą się w Sanoku z niepokonaną Japonią. Zwycięzca pojedzie w lutym do Norwegii, aby walczyć z gospodarzami, Danią i Francją o olimpijską przepustkę.

Najlepszym komentarzem do dzisiejszego meczu jest sam wynik. Rumuni przyjechali do Sanoka w mocno rezerwowym składzie i podobnie jak w czwartek w meczu z Japonią, nie byli w stanie podjąć wyrównanej walki. "Orły" miały więc okazję, by pokazać blisko trzytysięcnej publiczności efektowne akcje i piękne gole.

Reklama

Lepszego otwarcia nie mogliśmy oczekiwać. Już w 19. sekundzie Krzysztof Zapała dostał dobre podanie od Tomasza Proszkiewicza, zwodem położył bramkarza na plecy i wbił krążek do pustej siatki. Po chwili było już 2:0. W 16. minucie Istvan Nagy świetnym podaniem znalazł Ervina Modovana i Rumuni strzelili kontaktową bramkę. Szybko odskoczyliśmy po trafieniu Marcina Kolusza.

Zanim rozwiązał się worek z bramkami w drugiej tercji, w 28. minucie Zsolt Molnar znów mógł dać Rumunom kontakt, ale przegrał pojedynek z Rafałem Radziszewskim. Chwilę później dała o sobie znać najlepsza nasza formacja obronna Adam Borzęcki - Grzegorz Piekarski. Obaj zdobyli po golu, a szóstego dołożył Tomasz Proszkiewicz, wykorzystując 15-sekundowy okres gry w sześciu przeciwko piątce rywali ("Radzik" zjechał z lodu).

Wypełnione w 90 procentach trybuny w Arenie Sanok fetowały 7. gola już w 52. sekundzie trzeciej tercji po pięknej indywidualnej akcji Damiana Słabonia. Bardzo ładna była także "klepa" Krzysztofa Zapały, którą wykończył "zamek" biało-czerwonych.

Trudno sie dziwić, że Rumuni stracili ochotę do gry i coraz trudniej przychodziło im wyjście z własnej tercji. Tymczasem nasi nie odpuszczali, choć przytrafiały im się momenty dekoncentracji. Przy stanie 8:1 Marcin Jaros idealnie wyłóżył krążek Attili Godze i po chwili z wyrzutem zadźwięczał słupek naszej bramki.

Wynik ustalił Paweł Dronia strzelając pierwszego swojego gola w seniorskiej reprezentacji Polski. Najlepszymi zawodnikami wybrano Istvana Nagyego i Krzysztofa Zapałę.

Mirosław Ząbkiewicz, Sanok

WYNIKI:

Polska - Rumunia 9:1 (3:1, 3:0, 3:0)

Bramki: 1:0 Zapała - Proszkiewicz (0.19), 2:0 Łopuski - Proszkiewicz - Gonera (3.29), 2:1 Modovan - Nagy - Kosa (15.02 PP1), 3:1 Kolusz - Dronia - Urbanowicz (18.02), 4:1 Piekarski - L. Laszkiewicz - Jaros (31.10), 5:1 Borzęcki - Łopuski - Piekarski (17.05), 6:1 Proszkiewicz - Słaboń (17.55; 6 na 5 w polu), 7:1 Słaboń (40.52), 8:1 Zapała - Gonera (47.42 PP1), 9:1 Dronia - Kowalówka (51.20).

Sędziowali: Schimm (Niemcy) oraz Gajan (Słowacja) i Linnek (Niemcy). Kary: 10 - 14 (w tym 2 tech.). Widzów: 2500.

Polska: Radziszewski (40.01 Odrobny) - Gonera, Dronia; Proszkiewicz, Zapała 2, Łopuski - Piekarski, Borzęcki 2; L. Laszkiewicz, Słaboń 2, Jaros - Dutka, Dąbkowski 2; Dołęga, Kowalówka, Kolusz - Wilczek 2; Bagiński, Rzeszutko, Urbanowicz.

Rumunia: Catrinoi Cornea - Kosa, Nagy; Modovan 2, Lupascu, Elekes 2 - Goga, Flinta 4; Molnar, Szabo 2, Antal 2 - Sprencz, Lusneac; Gregorescu, Virag, Biro - Kozma; Pascaru, Tapu.

Japonia - Wielka Brytania 2:1 (1:1, 1:0, 0:0)

Bramki: 1:0 Tanaka - Kawai - Iimura (17.50), 1:1 Weaver - Chambers (18.33), 2:1 Obara (27.48 SH1)

Japonia: Haruna - Keller, Minami; Tonosaki, M. Ogawa, Kamino - Miyauchi, Kawai; Kon, Mitani, Suzuki - Iimura, Yamashita 2; Domeki, Tetsura Saito, Takeshi Saito 2 - Tonosaki, Osawa 2; Obara, Tanaka, K. Ogawa 2.

Wielka Brytania: Lyle - D. Phillips 2, Weaver; Shields, Owen, Chambers - Meyers, O'Connor; Tait, Thorton, Clarke - Jamieson 2, Walton; Longstaff, Myers, J. Phillips - Down, Richardson; Hewitt, Cowley, Sample.

TABELA

1. Japonia 2 6 9:1

2. Polska 2 5 12:3

3. Wielka Brytania 2 1 3:5

4. Rumunia 2 0 1:16

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama