Reklama

Reklama

"Bez taryfy ulgowej"

Reprezentacja Rumunii w ostatnim meczu grupy C piłkarskich mistrzostw Europy przegrała z Holandią 0:2 i nie awansowała do ćwierćfinału.

Reprezentacja Rumunii w ostatnim meczu grupy C  piłkarskich mistrzostw Europy przegrała z Holandią 0:2 i nie  awansowała do ćwierćfinału.

"Nikt z nas nie spodziewał się, że rywale dadzą nam łatwo pograć i, być może, wygrać. To był mecz "na serio", bez taryfy ulgowej. Szkoda zmarnowanych kilku szans, ale dzisiaj Holendrzy byli lepsi i zwyciężyli zasłużenie. Mam sporo zastrzeżeń do gry moich zawodników" - powiedział trener Rumunii Victor Piturca.

"Przed meczem słyszałem opinie, że będziemy grali składem B, aby dać wygrać Rumunii i spowodować, że odpadną Włosi i Francuzi. U nas w zespole nie ma takiego składu, co chyba udowodniliśmy. Początek był trudny, musieliśmy złapać odpowiednie tempo, a dwie bramki wyjaśniły sprawę wyniku. Mój zespół popełniał jednak błędy, na które w ćwierćfinale nie będziemy sobie mogli pozwolić. Wierzę, że Holandia zajdzie daleko w tym turnieju" - stwierdził strzelec drugiej bramki dla Holandii Robin van Persie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL