Reklama

Reklama

Bez fuzji Pogoni z Groclinem

Nie dojdzie do połączenia Groclinu Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski z Pogonią Szczecin. Zbigniew Drzymała - właściciel klubu z ekstraklasy - zerwał trwające od ponad tygodnia rozmowy z przedstawicielami Pogoni i miasta.

- To ja wysłałem do prezydenta Szczecina i zarządu Pogoni pisma z informacją o zakończeniu rozmów - potwierdza Drzymała. - Nie neguję ich chęci, by negocjacje zakończyły się fuzją, ale oni nie mają władzy, by osobiście podejmować decyzję. Pytali się przez tydzień dziesiątek ludzi, czy zgodzą się na połączenie, a sami nie decydowali. Po doświadczeniach z Wrocławia i Szczecina wyleczyłem się z prowadzenia negocjacji z prezydentami. Jeśli gdziekolwiek przeniesiony zostanie Groclin, to tylko w miejsce, gdzie będę rozmawiał z biznesmenem władnym podejmowania decyzji.

Reklama

Drzymała nie wyklucza opcji połączenia z Polonią Warszawa.

Początek rozmów pomiędzy prezydentem Szczecina i Drzymałą miał miejsce jeszcze jesienią zeszłego roku. Potem Pogoń zeszła na drugi plan ustępując miejsca Wrocławiowi. Gdy okazało się, że do fuzji ze Śląskiem nie dojdzie wznowione zostały rozmowy ze Szczecinem i Pogonią.

W ubiegły czwartek część środowisk kibiców wydała negatywne oświadczenie w sprawie przeniesienia Groclinu do Szczecina. W weekend na murach w mieście pojawiły się hasła typu: "Szczecin cały bez Drzymały". Decyzja jednak nie zapadała.

- Mamy jeszcze dwa dni czasu - mówił jeszcze dziś po południu Adam Wosik, rzecznik Pogoni Szczecin SA. - Wieczorem zarząd szczecińskiego klubu wydał oświadczenie, w którym z przykrością informuje, że rozmowy z prezesem Groclinu Dyskobolii SSA Zbigniewem Drzymałą dotyczące umożliwienia Pogoni Szczecin gry w Ekstraklasie już od sezonu 2008/2009 zakończyły się fiaskiem.

"Niestety, rozwiązanie formalno-prawne proponowane przez PZPN nie spotykało się z aprobatą środowisk kibiców. Mieliśmy nadzieję, iż osoba pana prezesa Drzymały, jego doświadczenie oraz osiągnięcia w zawodowej piłce będą niepodważalnym argumentem za połączeniem sił Pogoni Szczecin oraz Groclinu Dyskobolii Grodzisk. Ku naszemu olbrzymiemu zaskoczeniu wizja Pogoni Szczecin w Ekstraklasie doprowadziła do nieprawdopodobnych podziałów w środowisku, negatywnych emocji oraz licznych zarzutów w stosunku do osób, którym leży na sercu dobro Pogoni Szczecin. Z tego powodu przez kilka ostatnich dni usilnie zabiegaliśmy o zjednoczenie środowiska i przekonanie wszystkich, iż warto spróbować odbudować markę Pogoni Szczecin z panem prezesem Drzymałą. Do ostatnich godzin przed wyznaczonym przez PZPN terminem porozumienia mieliśmy nadzieję na szeroko pojęty konsensus wszystkich środowisk. Skoro okazało się to niemożliwe próbowaliśmy przekonać Pana Prezesa Drzymałę do zainwestowania w II ligową Pogoń Szczecin. Trzecia klasa rozgrywkowa nie stanowiła jednak przedmiotu zainteresowania firmy Inter Groclin Auto SA, co w kontekście miejsca klubu Groclin Dyskobolia w Ekstraklasie nie może stanowić zaskoczenia" - napisano w oświadczeniu.

Sytuacja Pogoni jest więc jasna - w sierpniu pod okiem trenera Mariusza Kurasa wystartuje w rozgrywkach nowej II ligi. Co będzie z Groclinem? - Bez obaw - ma się dobrze. Dziś zremisował w sparingu z mistrzem Rumunii - uspokaja Drzymała. - Gdzie będzie grał? Oświadczenie w tej sprawie wydam za kilka dni.

Dowiedz się więcej na temat: oświadczenie | Groclin | Grodzisk | Drzymała | Szczecina | Szczecin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje