Reklama

Reklama

Będziemy mistrzami świata

Cesc Fabregas pomocnik reprezentacji Hiszpanii był po meczu szczęśliwy, choć zagrał słabiej niż w półfinale z Rosją. - Jesteśmy przy tym bardzo młodzi więc za dwa lata powalczymy o tytuł mistrzów świata w RPA. - zapowiedział.

- Myślę, że jeszcze nie zdajemy sobie sprawy z tego co osiągnęliśmy. Po czterdziestu czterech latach udało nam się znowu wygrać wielki turniej. To najlepsze uczucie jakie może mieć piłkarz - spełniły się wszystkie nasze marzenia. Co ważniejsze przez cały turniej graliśmy piękną piłkę.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL