Reklama

Reklama

Beckham zamierza pozostać w Galaxy do końca kontraktu

Angielski piłkarz David Beckham zamierza pozostać w zespole piłkarskiej Major League Soccer Los Angeles Galaxy do końca upływającego w 2011 roku kontraktu.

- Zamierzam pozostać w Kalifornii i nie zmieniać barw klubowych w najbliższym czasie - oświadczył Beckham. - Moi synowie chodzą tutaj do szkoły, jesteśmy zadowoleni, że mieszkamy właśnie tutaj - dodał gwiazdor. Jego pięcioletni kontrakt z Los Angeles Galaxy opiewa na 32,5 mln dolarów.

Beckham chciałby, aby trener Fabio Capello powoływał go do reprezentacji Anglii, w której wystąpił 115 razy. - Będę grał dopóki nogi będą mnie nosić - powiedział.

W ostatnim meczu sezonu zasadniczego MLS strzelił jedną z bramek dla Los Angeles w wygranym meczu z FC Dallas 2:1. Kalifornijski team awansował z pierwszego miejsca do play off. Zgromadził 59 punktów i po raz trzeci w historii, a pierwszy od 2002 roku, zakończył pierwszą część rozgrywek na pozycji lidera.

Reklama

W 1/2 finału konferencji rywalem Beckhama i jego kolegów będą Seattle Sounders. W drugiej parze zagrają broniący tytułu Real Salt Lake City i FC Dallas. Z kolei na Wschodzie podopieczni polskiego trenera Roberta Warzychy - Columbus Crew - zmierzą się z Colorado Rapids, a New York Red Bulls, w składzie m.in. z Francuzem Thierrym Henrym, z San Jose Earthquakes. Do play off nie zakwalifikował się m.in. klub Philadelphia Union, którego szkoleniowcem jest inny były reprezentant Polski Piotr Nowak.

Przed rokiem w finale MLS Real wygrał z Galaxy po rzutach karnych 5-4. W regulaminowym czasie gry był remis 1-1. To pierwszy tytuł drużyny ze stolicy stanu Utah. W 1998 roku mistrzostwo zawodowej ligi zdobyła drużyna Chicago Fire, której piłkarzami byli wówczas wspomniany Nowak, Jerzy Podbrożny i Roman Kosecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje