Reklama

Reklama

Beckham ma problem

Dla Davida Beckhama sezon piłkarski może się skończyć już za dwa tygodnie. Potem czeka go już tylko turnee z klubem Los Angeles Galaxy po Australii i Nowej Zelandii, jednak nie zmienia to faktu, że w amerykańskiej lidze MLS nie pogra aż do kwietnia.

To mogłoby spowodować wypadnięcie Beckhama z reprezentacyjnego obiegu na dobre. Już teraz jest w kadrze Fabio Capello jedynie rezerwowym. Gdyby nie grał w klubie, mógłby w ogóle nie dostawać powołań.

Obecnie pomocnik negocjuje możliwość ponownego trenowania z drużyną Arsenalu Londyn, tak jak robił to przed rokiem. Wówczas w okresie zimowym także uczestniczył w zajęciach wraz drużyną Arsene'a Wengera. Nie przekonało to jednak Capello do powołania go na mecz towarzyski ze Szwajcarią w lutym. Tym razem również może się okazać, że regularne treningi nie wystarczą.

Reklama

Tymczasem dla Beckhama gra w kadrze jest bardzo ważna, podkreśla to na każdym kroku. To dla byłego gracza Manchesteru United i Realu Madryt jedyna szansa, by nadal obcować z piłką na najwyższym, światowym poziomie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje