Reklama

Reklama

Bartosz Bosacki: Nie jesteśmy zdołowani

Kapitan Lecha Poznań Bartosz Bosacki nie ukrywa, że lubi oglądać angielską piłkę, a w przeszłości chciał grać w Premier League. W czwartek przyjdzie mu posmakować angielskiego futbolu - jego zespół zagra mecz Ligi Europejskiej z Manchesterem City.

Dyskutuj na forum na temat szans Lecha na City of Manchester Stadium

Reklama

Piłkarze Kolejorza we wtorek przeprowadzili ostatni trening przed wylotem do Anglii na kolejny mecz Ligi Europejskiej. Jak zapewnia kapitan poznańskiej jedenastki Bartosz Bosacki, mimo trzech porażek w polskiej lidze, atmosfera w szatni jest bojowa.

- Jeśli chcemy osiągnąć dobry wynik, to musimy wyrzucić z głów nasze ostatnie słabe spotkanie w lidze. Nie możemy mówić, że jesteśmy zdołowani meczem z Zagłębiem, Bełchatowem czy Legią. Jesteśmy bojowo nastawieni przed Manchesterem - powiedział obrońca Lecha.

Bosacki nie ukrywa, że bardzo ceni angielską piłkę klubową. Parę lat temu liczył na to, że może trafi do któregoś z klubów Premier League, ale oferta przyszła akurat z Bundesligi.

- Kibicowałem od lat Liverpoolowi, chyba dlatego, że dawno temu miałem okazję ich widzieć na żywo w Poznaniu. Nie będę chyba oryginalny w stwierdzeniu, że jest to jeśli nie najlepsza, to jedna z najsilniejszych lig w Europie. Fajnie patrzy się na angielską piłkę. A trafił nam się przeciwnik, który jest faworytem zarówno do wygrania ligi angielskiej jak i Ligi Europy. Nie jest jeszcze tak popularny jak lokalny rywal - Manchester United, ale dziś może spokojnie rywalizować z nim, czy z Chelsea - przyznał.

Piłkarze otrzymali od sztabu szkoleniowego płyty z zapisem meczów "The Citizens". Zdaniem Bosackiego, nie ma jednak sensu analizowanie gry poszczególnych piłkarzy, gdyż skład, w jakim zagrają, może być zgoła inny od tego, co oglądali.

- Ten zespół ma nie dwóch, ale nawet kilku zawodników na każdą pozycję. Po pierwszym gwizdku nie będzie miało większego znaczenia, kto zagra przeciwko nam. Dlatego musimy bardziej patrzeć na siebie, skupić się na naszej grze - podkreślił.

Kapitan mistrza Polski zaprzeczył również opiniom, że on i jego koledzy wybierają sobie mecze, w których bardziej się starają.

- Zupełnie się z tym nie zgadzam. Gram już długo w piłkę i nie spotkałem się z taką sytuacją, że ktoś wybiera mecz, w którym może zagrać gorzej, bo to tylko jest liga polska. Nigdy nie mobilizowało mnie dodatkowo pojawienie się na trybunach selekcjonera reprezentacji czy jakiegoś menedżera. Wszyscy w szatni zdawaliśmy sobie sprawę z tego, jak ważne jest dla nas spotkanie z Zagłębiem, bo wiedzieliśmy, co może się wydarzyć, jak nam się nie uda wygrać. Ja mówię za siebie, ale sądzę, że moi koledzy z zespołu myślą podobnie - podkreślił Bosacki.

Mecz 3. kolejki Ligi Europejskiej Manchesteru City z Lechem rozegrane zostanie w czwartek o godz. 21.05.

Dowiedz się więcej na temat: zdołować | Premier League | forum | Manchester | kapitan | city | mecz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama