Reklama

Reklama

Bańka: Mimo pandemii budżet Światowej Agencji Antydopingowej jest stabilny

Szef Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) Witold Bańka zapewnił, że budżet organizacji jest stabilny mimo paraliżującej światowy sport pandemii koronawirusa. - Nie wpłynęło to na nas, jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji - podkreślił były minister sportu.

Imprezy sportowe są wstrzymane od blisko dwóch miesięcy, co powoduje ogromne straty klubów i organizatorów zawodów. Z kolei krajowe przepisy o izolacji i ograniczeniu przemieszczania się utrudniają przeprowadzanie regularnych kontroli antydopingowych. W środę prezydent UCI David Lappartient przyznał, że w kolarstwie liczba takich badań spadła o ponad 95 procent.

Reklama

Mimo tych przeszkód Bańka zamierza realizować zapowiadany od miesięcy plan zwiększenia budżetu organizacji, apelując o większe środki do rządów krajów, Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oraz sponsorów.

- Biorąc pod uwagę budżet WADA, mamy bardzo stabilną sytuację. Pandemia na nas nie wpłynęła. Ale myślę już o przyszłości. Chcę, żeby WADA była silniejsza niż dziś. W 2019 roku mieliśmy do dyspozycji ok. 36 milionów dolarów, czyli mniej niż mały klub piłkarski. To brzmi niedorzecznie. Trzeba zrobić wszystko, żeby zwiększyć finansowanie działalności antydopingowej - powiedział Bańka.

WADA i inne organizacje zajmujące się walką z nieuczciwymi sportowcami wykorzystują czas ograniczonych kontroli na rozwój technologii. Udoskonalane są m.in. badania próbek przy pomocy sztucznej inteligencji oraz metoda polegająca na analizie suchej krwi, która byłaby tańsza i mniej inwazyjna niż obecna. Bańka ma nadzieję, że to rozwiązanie będzie dostępne już podczas przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio.

- Obawiam się, że jeśli wprowadzimy ją zbyt szybko, niektórzy oszuści mogą podważyć tę metodę. Kiedy ich wykryjemy i złapiemy, zdyskredytują ją i możemy to przegrać. Dlatego trzeba to dokładnie przemyśleć - zaznaczył Bańka.

Powtórzył również ostrzeżenie dla sportowców, aby nie próbowali wykorzystać kryzysu wywołanego przez pandemię i ograniczonych kontroli do łamania przepisów antydopingowych.

- COVID-19 to nie pole dla oszustów. Jeśli komuś się wydaje, że tak jest, ostrzegam, że was złapiemy korzystając ze wszystkich dostępnych narzędzi - podkreślił.

Bańka został oficjalnie wybrany na szefa WADA na kongresie w Katowicach w listopadzie ubiegłego roku. Jego kadencja trwa od 1 stycznia.

mm/ krys/

Dowiedz się więcej na temat: Witold Bańka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje