Reklama

Reklama

Bąkiewicz: Może jeszcze zagram w LŚ

- Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo ciężkie. Jeździłem od jednego szpitala do drugiego i tak naprawdę nikt nie potrafił powiedzieć, co mi jest - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Michał Bąkiewicz, który we Włoszech przeszedł operację przeczyszczenia łokciowego odcinka tętnicy.

- Na szczęście trener Lozano skierował mnie do lekarza, który specjalizuje się w takich przypadkach i jestem mu za to bardzo wdzięczny. Za dwa, trzy tygodnie będę mógł wznowić treningi. Może zagram jeszcze w Lidze Światowej - stwierdził Bąkiewicz, który jest zgłoszony do tych rozgrywek.

- Miałem w tętnicy dwa zakrzepy, jeden na wysokości łokcia prawej ręki, drugi w nadgarstku. Włosi najpierw zrobili mi badanie, przy pomocy którego zlokalizowali zakrzepy, a potem przy miejscowym znieczuleniu usunęli je. Dostałem na pamiątkę ten większy - mówił zawodnik PZU AZS Olsztyn.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama