Reklama

Reklama

Awans Bobcats, problem Raptors i rekord Nelsona

Dwaj wielcy szkoleniowcy mają w ostatnich godzinach powody do dumy. Larry Brown osiągnął z Bobcats pierwszy w historii tego klubu z Północnej Karoliny awans do playoffs, natomiast Don Nelson wygrał swój 1333 (!!!) mecz w roli coacha w NBA i wyprzedził na liście wszech czasów Lenny'ego Wilkensa.

W klubach z Charlotte i Oakland panuje więc radość, ale nie wszyscy mogą się cieszyć. Na Wschodzie Toronto Raptors przegrali trzeci mecz z rzędu mają już tylko pół meczu przewagi nad walczącymi z nimi o ósme miejsce - ostatnie premiowane awansem do "postseason" - Chicago Bulls.

Reklama

Raptors - bez kontuzjowanego Chrisa Bosha - nie sprostali Celtics, przegrywając na własnym parkiecie 104:115. Wśród zwycięzców formą błysnął weteran Michael Finley, zdobywając 14 punktów z ławki, z czego 11 w IV kwarcie, w której nie pomylił się w żadnym ze swoich czterech rzutów.

Świadkami rekordu Dona Nelsona było Minneapolis. Warriors wygrali z Wolves 116:107, a trener gości stwierdził. - To właśnie dla takich momentów zajmujemy się tym, czym się zajmujemy.

Rzut za trzy D.J. Augustina na 15,3 s przed końcem dał Bobcats wyjazdowe zwycięstwo nad New Orleans Hornets 104:103 i awans do playoffs. Mimo tego niewątpliwego osiągnięcia Larry Brown nie był zadowolony z postawy zespołu, który roztrwonił 26-punktową przewagę. - To cud. Nie jestem szczęśliwy - stwierdził.

W Orlando miejscowi Magic odnieśli 55. zwycięstwo w sezonie, pokonując Washington Wizards 121:94. W szeregach ubiegłorocznych wicemistrzów ligi NBA przez 18 i pół minuty grał Marcin Gortat. Polak zdobył sześć punktów i miał siedem zbiórek.

Gortat oddał cztery rzuty z gry, w tym trzy celne, a sześć z siedmiu zbiórek odnotował pod własnym koszem. Poza tym miał jedną stratę i dwukrotnie faulował.

Największy udział w zwycięstwie Orlando miała trójka graczy: Dwight Howard - 17 punktów i 10 zbiórek, a także rezerwowi J.J. Redick i Mickael Pietrus - po 16 pkt. Zawiedli nieco zawodnicy pierwszej piątki Vince Carter i Rashard Lewis - po 10 pkt.

Najskuteczniejszym koszykarzem meczu był Nick Young, który dla stołecznej drużyny uzyskał 21 punktów.

Zespół Magic ma zapewnione prawo gry w fazie play off oraz mistrzostwo Southeast Division, w której prowadzi z dorobkiem 55 zwycięstw i 23 porażek, a w Konferencji Wschodniej zajmuje drugie miejsce. Natomiast Wizards, z bilansem 24-54, zamykają tabelę tej grupy i już wcześniej stracili szanse na walkę o mistrzostwo NBA w tym roku.

Zobacz wyniki meczów z 7 kwietnia

Phoenix Suns - San Antonio Spurs 112:101

Los Angeles Clippers - Portland Trail Blazers 85:93

Dallas Mavericks - Memphis Grizzlies 110:84

Houston Rockets - Utah Jazz 113:96

New Orleans Hornets - Charlotte Bobcats 103:104

Oklahoma City Thunder - Denver Nuggets 94:98

Milwaukee Bucks - New Jersey Nets 108:89

Minnesota Timberwolves - Golden State Warriors 107:116

Miami Heat - Philadelphia 76ers 99:95

Detroit Pistons - Atlanta Hawks 90:88

Indiana Pacers - New York Knicks 113:105

Orlando Magic - Washington Wizards 121:94

Toronto Raptors - Boston Celtics 104:115

Dowiedz się więcej na temat: mecz | brown | orlando | magic | NBA | rekord | problem | awans

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama