Reklama

Reklama

Austriacy poza zasięgiem. Jak spiszą się Polacy?

Austriacy to główni faworyci dzisiejszych zawodów Pucharu Świata w konkursie drużynowym w Planicy. Polacy zapowiedzieli walkę o podium. Ich największymi rywalami będą Norwegowie i Słoweńcy.

- Austriaków będzie bardzo ciężko pokonać. Musiałyby zmienić się warunki atmosferyczne, ale wtedy jest loteria dla wszystkich - powiedział Małysz, dla którego będzie to ostatni konkurs drużynowy w karierze.

Reklama

Trener Łukasz Kruczek nie chce obiecywać zbyt wiele i ocenił, że "Biało-czerwonych" stać na miejsca 3-6.

- Austriacy wydają się być poza zasięgiem. Są Słoweńcy, którzy skaczą u siebie i na pewno będą groźni. Jeśli każdy z chłopaków skoczy na swoim poziomie, powinniśmy powalczyć o podium - ocenił polski szkoleniowiec.

Pierwszą serię konkursu drużynowego zaplanowano na godz. 10.00. Polskę reprezentować będą Adam Małysz, Kamil Stoch, Piotr Żyła i Stefan Hula.

W serii próbnej Stoch zajął czwarte miejsce - 226 m, a Małysz piąte - 219 m. Najdalej - na 233,5 m wylądował Austriak Gregor Schlierenzauer.

Drugie miejsce zajął Austriak Martin Koch, skacząc 231,5 m, a trzecie Słoweniec Robert Kranjec - 228 m.

Za Małyszem na 6. pozycji znalazł się Austriak Thomas Morgenstern - 218,5 m. Piotr Żyła wylądował na 185. m i został sklasyfikowany na 22. miejscu, Stefan Hula na 24. po lądowaniu na 195. m.

Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje