Reklama

Reklama

Arsenal przegrywa derby, Szczęsny się nie popisał

Arsenal w kiepskim stylu rozpoczął 2012 rok. "Kanonierzy" przegrali 1-2 w derbach Londynu z Fulham, choć przez większość spotkania prowadzili po golu Laurenta Koscielnego. Finisz należał jednak do gospodarzy, którzy zwycięską bramkę zdobyli w doliczonym czasie gry. Przy golu na 1-1 nie popisał się Wojciech Szczęsny.

Mecz na Craven Cottage stał na bardzo dobrym poziomie. "Kanonierzy" prowadzenie objęli w 21. minucie, gdy po dośrodkowaniu Aarona Ramsey'a, Laurent Koscielny precyzyjnym strzałem głową posłał piłkę do siatki. To był pierwszy gol francuskiego stopera w tym sezonie. Goście mieli jeszcze kilka okazji do podwyższenia prowadzenia, lecz nie potrafili oddać skutecznego strzału, bądź zbyt długo rozgrywali piłkę.

Bramki Arsenalu strzegł Wojciech Szczęsny, ale nie miał on w pierwszej połowie zbyt wiele pracy. Nie znaczy to, że gospodarze nie zagrażali jego bramce, jednak strzały Brede'a Hangelanda (głową) i Bryana Ruiza były niecelne.

Reklama

Ruiz zaraz po przerwie sprawdził umiejętności polskiego bramkarza, ale Szczęsny nie dał się zaskoczyć i wyłapał piłkę kopniętą zza pola karnego.

W 66. minucie reprezentant Kostaryki świetnie dośrodkował z lewego skrzydła, główkował Clint Dempsey, lecz niecelnie. Inna sprawa, że Amerykaninowi zadanie utrudniał jak mógł Per Mertesacker. W 78. minucie tuż przed polem karnym Arsenalu Johan Djourou powalił Bobby'ego Zamorę i dostał za to drugą żółtą kartkę. Z rzutu wolnego strzelał Stephen Kelly, lecz trafił w stojącego w murze Robina van Persiego.

Grający z przewagą jednego zawodnika gospodarze rzucili się do ataku i w 85.minucie doprowadzili do wyrównania. W tej akcji nie popisał się Szczęsny, który - po rzucie rożnym - wypiąstkował piłkę na głowę Philippe Senderosa, ten zagrał do Steve'a Sidwella, który również głową trafił do siatki.

Goście poczuli krew i w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Bobby Zamora strzałem z kilku metrów zdobył zwycięskiego gola! To było pierwsze zwycięstwo menedżera Fulham - Martina Jola z menedżerem Arsenalu Arsenem Wengerem. We wcześniejszych siedmiu potyczkach cztery razy przegrywał i trzy razy remisował.

Fulham - Arsenal 2-1 - zobacz protokół meczowy

Premier League - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje