Reklama

Reklama

Arkadiusz Michalski: Celowałem w medal

- Celowałem w medal, ale po rwaniu nie było kolorowo - przyznał Arkadiusz Michalski, który w sobotę w Tbilisi wywalczył brąz mistrzostw Europy w podnoszeniu ciężarów w kategorii 105 kg. Złoty medal zdobył Bartłomiej Bonk.

- Ze łzami w oczach to trochę przesada. Przeżywałem to, ale jednak nie płakałem - powiedział po zawodach Michalski, zagadnięty o łzy wzruszenia z powodu zdobycia medalu.

- Celowałem w medal, bo czułem się mocny - nie ukrywał trzeci zawodnik Europy.

- Rwanie pokazało, że nie jest tak kolorowo. Bo 172 kilogramy rwałem już wcześniej i tu byłem trochę załamany - przyznał Michalski.

- Zacisnąłem zęby i w podrzucie pokazałem to, co potrafię najlepiej, chociaż 172 kilogramy nie dawały dobrych perspektyw - dodał.

Rywalizacja w polskich ciężarach w kategorii 105 kg jest zacięta i może się w niej nie zmieścić inny dobry zawodnik Arsen Kasabijew

Reklama

- Nie mam zamiaru nikogo wpuszczać do tej kategorii - powiedział z uśmiechem Michalski. - Jeśli Bartek będzie tak dobry i kogoś wpuści, proszę bardzo. Ja nie mam zamiaru - mówił będący w świetnym humorze medalista ME.

Zobacz materiał TVP Sport:

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy