Reklama

Reklama

Arboleda chce być Polakiem!

Niespodziewane wyznanie Manuela Arboledy! Kolumbijski piłkarz Lecha Poznań w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zdradził, że śni o grze w reprezentacji Polski. "Biało-czerwona koszulka byłaby spełnieniem moich marzeń" - przyznaje obrońca.

Kolumbijczyk nie kokietuje, nie owija w bawełnę, lecz mówi wprost: "Myślę, że bym się wam przydał. Perspektywa gry w waszej reprezentacji to coś naprawdę wyjątkowego. Choć jestem jednym z najlepszych kolumbijskich obrońców, nikt nigdy nie dał mi szansy w drużynie narodowej. Z reprezentacją Kolumbii jest tak jak z prawie każdą instytucją państwową. Od lat rządzi nią rosca, czyli mafia. Grają kumple prezesa i trenera. Reszta może wypruwać sobie żyły i tak nie dostanie powołania".

Arboleda doskonale wie jakie procedury obowiązują obcokrajowców chętnych do gry w reprezentacji Polski.

Reklama

"Jeśli miałbym się wam przydać, to paszport musiałbym dostać szybciej niż za ustawowe pięć lat. Tak jak w sprawie Rogera potrzebne są błyskawiczne działania" - podkreśla podpora poznańskiego Lecha.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje