Reklama

Reklama

Apoloniusz Tajner zadowolony

Szkoleniowiec kadry naszych skoczków miał po piątkowych kwalifikacjach w Engelbergu zadowoloną minę.

- Celem kwalifikacji jest uzyskanie awansu do konkursu głównego. Cieszy mnie też styl, który już był lepszy - powiedział Apoloniusz Tajner Wojciechowi Słoniowi z RMF FM. - Konkurs jest jednak jutro i o tym też trzeba pamiętać.

W serii kwalifikacyjnej najlepiej z naszej kadry zaprezentował się oczywiście Adam Małysz, któremu skok na odległość 123 m dał 10. miejsce. - Adam skakał trzykrotnie w trudniejszych warunkach. Na wszystkich pomiarach wiatr wiał wówczas z prędkością 1,1-1,2 m/s z tyłu - wyjaśnił Tajner.

Do sobotniego konkursu zakwalifikowali się także Tomisław Tajner i Marcin Bachleda. - Zadowolony jestem ze skoków Tonia i Bachledy. Tomek Pochwała swój skok zepsuł, więc właściwie w tym wypadku nie ma czego analizować - stwierdził trener.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje