Reklama

Reklama

Apetyty były większe, Kruczek wybrał na IO

Gdyby nie dwa bardzo dobre występy Adama Małysza zakopiańskie konkursy w wykonaniu reprezentacji Polski można by określić krótko: totalna klapa. - Musimy wyciągnąć z tego wnioski - przyznał trener kadry Łukasz Kruczek.

Małysz w pierwszym konkursie zajął piąte, a w drugim czwarte miejsce. Reszta zawodników była tylko tłem, nawet dla średniej klasy rywali. - Nie jestem w stanie powiedzieć co się stało. Będziemy analizować te występy, ale apetyty z pewnością były znacznie większe - podkreślił Kruczek.

- Tylko Adam skakał tak, jak za najlepszych lat. W piątek do drugiej serii awansowała czwórka naszych zawodników i to należy uznać za absolutne minimum. W sobotę kadra zaprezentowała się poniżej oczekiwań - dodał szkoleniowiec "Biało-czerwonych".

Reklama

Po zakończeniu sobotniego konkursu sztab szkoleniowy wraz z trenerem Kruczkiem podjęli decyzję o składzie reprezentacji polskich skoczków na igrzyska olimpijskie w Vancouver 2010. Znaleźli się w niej: Adam Małysz, Kamil Stoch, Łukasz Rutkowski, Krzysztof Miętus i Stefan Hula.

W poniedziałek skład zespołu ma zatwierdzić Polski Związek Narciarski. W środę Polski Komitet Olimpijski ogłosi skład olimpijskiej reprezentacji.

Dariusz Jaroń, Zakopane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje