Reklama

Reklama

Ancelottiego nie interesuje prywatne życie piłkarzy

Włoski trener angielskiego klubu Chelsea Londyn Carlo Ancelotti jest zaskoczony nadmiernym zainteresowaniem mediów życiem prywatnym piłkarzy. Ze swej strony zapewnił, że afery obyczajowe lub inne skandale go nie interesują.

As reprezentacji Anglii Wayne Rooney jest kolejnym, po graczach Chelsea - Johnie Terrym i Ashleyu Cole'u - zawodnikiem, którego życie osobiste jest tematem drobiazgowo roztrząsanym przez media.

Trener The Blues utrzymuje, że nie obchodzi go, co jego piłkarze robią w domu, po treningu i czy potrafią sprostać roli wzoru dla innych.

"Muszę kontrolować ich zachowanie na boisku treningowym. Nie chcę decydować o ich życiu osobistym. Nie jestem policjantem. Nie interesuje mnie to, czy chodzą spać o godzinie 20, czy 24. Mnie interesuje to, czy dają z siebie sto procent na treningach" - napisał Ancelotti w swej autobiografii.

Reklama

Zaznaczył, że John Terry i Ashley Cole byli w ubiegłym sezonie fantastycznym przykładem profesjonalnego stosunku do swych obowiązków. "Ich zachowania i charaktery to nie mój problem. To mnie nie interesuje. Trudno oceniać prywatne życie ludzi. Ja nie jestem w stanie ich osądzać, bo nie chcę też, by ludzie oceniali moje prywatne życie".

Terry przestał być kapitanem Chelsea, choć stracił opaskę kapitańską reprezentacji Anglii po tym, jak ujawniono jego romans z byłą dziewczyną kolegi z drużyny Wayne'a Bridge'a, Vanessą Perroncel. Cole jest obecnie rozwiedziony z Cheryl Cole, po jego "skokach w bok".

O Rooney'u pisano, że zapłacił za noc z luksusową prostytutką 1000 funtów, gdy jego żona jest w ciąży.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL