Reklama

Reklama

Adrian Miedziński ze Złotym Kaskiem

Adrian Miedziński zwyciężył w Toruniu w finałowym turnieju Złotego Kasku. O wygranej żużlowca miejscowego Unibaksu zdecydował bieg dodatkowy, w którym pokonał Piotra Protasiewicza (Stelmet Falubaz Zielona Góra). Trzeci był Janusz Kołodziej z Unii Leszno.

W zeszłym roku ci sami żużlowcy uplasowali się w czołowej trójce, ale inna była kolejność. Wygrał Kołodziej, przed Miedzińskim i Protasiewiczem.

Reklama

Miedziński po raz pierwszy w karierze sięgnął po to trofeum. Najczęściej - siedmiokrotnie - zdobył je Tomasz Gollob, który w Torunie nie startował.

Pierwsza seria startów wypadła po myśli żużlowców uważanych za faworytów. Swoje biegi wygrali Protasiewicz i Kołodziej. Fantastyczną walkę o zwycięstwo w biegu drugim z Protasiewiczem stoczył Jarosław Hampel. "Pepe" po szerokiej objechał wicemistrza świata, a następnie zamknął go przy krawężniku, ale do ostatnich metrów nie było wiadomo, kto wygra.

Po dwóch seriach startów bez straty punktów pozostawał jedyny w stawce zielonogórzanin - Protasiewicz. Deptali mu po piętach mający tylko oczko mniej Hampel, Kołodziej i żużlowiec miejscowego Unibaksu Adrian Miedziński. Jak się później okazało, między tymi zawodnikami rozstrzygały się losy zwycięstwa w finale Złotego Kasku.

Przed ostatnią kolejką startów wydawało się, że nikt nie zagrozi prowadzącemu z kompletem 12 punktów Protasiewiczowi. Tym bardziej, że w biegu 18., poza Miedzińskim, za przeciwników miał słabiej spisujących się tego dnia Grzegorza Walaska i Macieja Janowskiego.

Gdy po starcie walką między sobą zajęli się Protasiewicz i Miedziński, prowadzenie objęła pozostała dwójka. Żużlowiec bydgoskiej Polonii dowiózł zwycięstwo do mety, a drugi był Miedziński, który wyprzedził Protasiewicza. Taki wynik wyścigu oznaczał, że o tym, kto zdobędzie Złoty Kask zdecyduje bieg dodatkowy.

Szansę na dołączenie do dwójki Protasiewicz - Miedziński miał w biegu 19. żużlowiec Unii Leszno, zwycięzca dwóch poprzednich finałów, Janusz Kołodziej. Wydawało się, że przeciwnicy będą łatwi do pokonania, jednak tuż po starcie faworyt pogubił się i spadł na trzecie miejsce. Na dystansie odrabiał straty, wyprzedzając Łukasza Jankowskiego, ale zabrakło mu czasu na pokonanie Krzysztofa Jabłońskiego. Tym samym Kołodziej nie awansował do dodatkowego biegu i zajął w zawodach trzecie miejsce.

Pod taśmą biegu dodatkowego stanęli tylko Protasiewicz i Miedziński. Ku uciesze miejscowych kibiców, szybciej ze startu ruszył Miedziński i zapewnił sobie zwycięstwo na własnym torze.

Dodatkowym smaczkiem tegorocznego finału był fakt, iż trzech najlepszych zawodników automatycznie otrzymało prawo startu w przyszłorocznych kwalifikacjach do indywidualnych mistrzostw świata 2013 roku.

Klasyfikacja końcowa:

1. Adrian Miedziński (Unibax Toruń) 13+3 (2,3,3,3,2)

2. Piotr Protasiewicz (Falubaz Zielona Góra) 13+2 (3,3,3,3,1)

3. Janusz Kołodziej (Unia Leszno) 12 (3,2,3,2,2)

4. Tomasz Chrzanowski (GTZ Grudziądz) 10 (3,1,2,1,3)

5. Jarosław Hampel (Unia Leszno) 9 (2,3,w,1,3)

6. Grzegorz Walasek (Polonia Bydgoszcz) 8 (0,0,3,2,3)

7. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) 8 (1,3,1,3,0)

8. Krzysztof Jabłoński (Start Gniezno) 8 (1,0,1,3,3)

9. Mateusz Szczepaniak (Orzeł Łódź) 8 (2,1,2,2,1)

10. Krzysztof Kasprzak (Tauron Azoty Tarnów) 7 (1,2,2,2,0)

11. Krzysztof Buczkowski (GTZ Grudziądz) 5 (3,1,0,1,d)

12. Sebastian Ułamek (Tauron Azoty Tarnów) 5 (2,1,0,0,2)

13. Michał Szczepaniak (Start Gniezno) 5 (1,2,1,d,1)

14. Jacek Rempała (Orzeł Łódź) 4 (0,0,2,0,2)

15. Michał Mitko (Kolejarz Opole) 4 (0,2,1,1,0)

16. Łukasz Jankowski (Orzeł Łódź) 1 (0,0,d,d,1)

Najlepszy czas - 60,09 uzyskał w 21. (dodatkowym) wyścigu Adrian Miedziński. Sędzia: Piotr Lis (Lublin). Widzów: 4000.

Dowiedz się więcej na temat: Falubaz | Unia Leszno | Adrian Miedziński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje