Reklama

Reklama

Adamek: Nic nie straciłem ze swojej siły

Za nami konferencja prasowa promująca sobotnią walkę Tomasza Adamka (39-1, 27 KOs) z Jasonem Estradą (16-2, 4 KOs). Obaj pięściarze mieli okazję stanąć po raz ostatni oko w oko przed galą w Prudential Center. Opinie Estrady i Adamka zamieścił serwis boxingnews.pl.

Estrada podczas konferencji wydawał się rozluźniony i żartował sobie z polskiego pięściarza.

Reklama

"To zabawne, bo gdy grałem na konsoli to Adamek był tam zawodnikiem walczącym w wadze półciężkiej. Podoba mi się jego styl i szanuję go za to, co zrobił w wadze junior ciężkiej i półciężkiej, ale teraz zaczyna się zupełnie inny rozdział. Teraz będzie musiał walczyć z dużymi facetami, takimi jak ja. Doświadczenie i umiejętności są po mojej stronie. On zrobił wielki błąd myśląc, że zwycięstwo nad Gołotą oznacza, że jest on dobrym zawodnikiem walczącym w wadze ciężkiej. Nic z tych rzeczy. Mam za sobą najlepszy obóz przygotowawczy w karierze. Nie miałem żadnych kontuzji i żadnych problemów ze zdrowiem. Jestem teraz w szczytowej formie i pomogę Adamkowi doprowadzić do jego walki ze Stevem Cunningham w wadze junior ciężkiej. W sobotę udowodnię, że to nie były tylko puste słowa" - powiedział Estrada.

Podczas konferencji Tomasz Adamek jak zawsze był pewny siebie i nie przejmował się zapowiedziami rywala.

"Nigdy nie lekceważę nikogo. To jest boks i zawsze musisz być przygotowany na wszystko, bo możesz nie tylko przegrać walkę, ale ryzykujesz swoim zdrowiem. Wiem jak ważna jest sobotnia walka dla mnie jak i dla Jasona. Jeżeli ktoś pyta mnie o to jak czuję się przed walką w wadze ciężkiej, odpowiadam zawsze przyjdź na moją walkę, a poznasz odpowiedź. Nie liczę na to, że ktoś będzie czuł przede mną respekt dlatego, że mam na koncie dwa tytuły w dwóch kategoriach wagowych. Nie straciłem nic ze swojej siły zmieniając kategorię. To będzie wspaniały pokaz boksu europejskiego oraz amerykańskiego, ponieważ do tej walki przygotowywali mnie Roger Bloodworth oraz Andrzej Gmitruk. Znam swoje mocne strony i wiem, że on myśli, że zna moje słabe strony. Jednak co byśmy nie powiedzieli teraz nie będzie miało znaczenia podczas walki. Swoją wartość można udowodnić tylko w jeden sposób, wygrywając pojedynek. To właśnie zamierzam zrobić w sobotę" - powiedział Adamek.

CZYTAJ TAKŻE:

Bukmacherzy i kibice murem za Adamkiem

Estrada: Odeślę Adamka do junior ciężkiej

Tomasz Adamek dla INTERIA.PL: Będę wojował o mistrzowski pas

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Adamek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama