Reklama

Reklama

Adam Małysz poprowadzi samochód pościgowy podczas biegu "Wings for Life"

Najlepszy w historii sezon w wykonaniu naszych skoczków narciarskich, którym na każdym kroku towarzyszył dyrektor kadry Adam Małysz, zakończył się w miniony weekend w Planicy, ale "Biało-czerwoni" już w poniedziałek wrócą do treningów. Z tego względu obowiązki będzie miał też Małysz, ale później "Orzeł z Wisły" znów poczuje namiastkę swojej wielkiej pasji - motoryzacji.

Czterokrotny zdobywca Kryształowej Kuli przyjął bardzo prestiżowe zadanie, w związku ze zbliżającą się 4. edycją światowego biegu "Wings for Life". Rola przewidziana dla Małysza 7 maja w Poznaniu wcielenia się w kierowcę samochodu pościgowego jest nobliwa, ale i sama idea biegu jest szlachetna.

Reklama

Mowa o charytatywnym, jedynym w swoim rodzaju globalnym biegu, w którym metą jest rzeczony... samochód pościgowy, goniący zawodników. Format sportowy zakłada, że przedsięwzięcie odbywa się jednocześnie w 24 miejscach na świecie i rozpoczyna dokładnie o tej samej godzinie. Spośród wszystkich biegaczy wyłaniają się światowi zwycięzcy - kobieta i mężczyzna, którym uda się najdłużej "uciekać" przed goniącą ich metą.

W biegu mogą wziąć udział wszyscy, którym leży na sercu wsparcie organizacji zbierającej fundusze na badania nad rdzeniem kręgowym. Co ważne, sto procent wpłat z rejestracji zawodników kierowanych jest właśnie na ten cel.

Dla Małysza to nie pierwszyzna, bo "Orzeł z Wisły" drugi raz z rzędu wcieli się w rolę kierowcy pościgowego. Natomiast podczas I edycji w 2014 roku biegł ramię w ramię z innymi zawodnikami, pokonując dystans 19,18 km.

Udział żartobliwie nazywanego "Kapitanem Wąsem" Małysza wspierają Maciej Kot i Piotr Żyła, którzy wzięli udział w specjalnie nakręconym na tę okazję wideo.

Małysz: Wiecie, co to jest "Wings for Life"?

Maciej Kot: Oczywiście, że wiemy. Oglądamy co roku, wspieramy tę edycję. Niestety w tym roku nie damy rady wystartować ze względu na nasze plany treningowe, ale...

Piotr Żyła: ...ale dogoni Was Kapitan Wąs (śmiech)

Kot: Trzymamy za Was kciuki

Żyła: Tak jest, dajcie z siebie wszystko!

Kot i Żyła: Powodzenia!

Małysz: Dzięki serdeczne, Kapitan Wąs ich dogoni!

AG

Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | Wings For Life | Piotr Żyła | maciej kot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje