Reklama

Reklama

Adam Małysz i spółka wskoczą na podium?

W poniedziałkowy wieczór Adam Małysz po raz ostatni zaprezentuje się na skoczni w Vancouver. Czterokrotny medalista olimpijski razem z kolegami z drużyny będzie się starał sprawić niespodziankę i stanąć na podium zawodów.

Brzmi jak scenariusz filmu fantasy, ale czy ktoś przed wylotem kadry do Vancouver myślał o dwóch srebrnych medalach, jakie wywalczył Adam Małysz? Nasi zawodnicy wyraźnie trafili z formą na igrzyska i w konkursie drużynowym będą się liczyć!

Reklama

Indywidualnie Małysz powinien dominować nad każdym rywalem. W konkursie zabraknie bowiem Szwajcarów, z fenomenalnym Simonem Ammannem, jedynym skoczkiem, który w Vancouver skakał do tej pory dalej od naszego mistrza.

Poza zasięgiem reszty stawki wydają się Austriacy, których duma i ambicja zostały wyraźnie podrażnione w zawodach indywidualnych. Tym razem Gregor Schlierenzauer i spółka powinni pewnie sięgnąć po złote medale.

Kto oprócz nich stanie na podium? Tu już trudno o precyzyjną odpowiedź. Zawsze mocni i solidni są skoczkowie z Niemiec, Finlandii i Norwegii, ale jest też kilka ekip, które mogą pokusić się o niespodziankę.

Wśród nich z pewnością trzeba wymienić Polaków. Małysz jest w wybornej formie, a Stefan Hula i Kamil Stoch bardzo dobrze zaprezentowali się podczas indywidualnego konkursu na skoczni K-125, na której zostaną rozegrane zawody. Stoch był 14., a Hula 19. Niewiadomą jest natomiast występ Łukasza Rutkowskiego, który w zawodach drużynowych zajmie miejsce Krzysztofa Miętusa.

Jak wypadnie nasza kadra i czy - sensacyjnie - wskoczy na podium? PRZEKONAJ SIĘ ŚLEDZĄC RELACJĘ NA ŻYWO W INTERIA.PL! Startujemy już o 19.00!

Zobacz ekipy, które wystąpią w zawodach:

Kanada: Mackenzie Boyd-Clowes, Trevor Morrice, Eric Mitchell, Stefan Read.

USA: Anders Johnson, Peter Frenette, Taylor Fletcher, Nicholas Alexander.

Francja: Vincent Descombes, David Lazzaroni, Alexandre Mabboux, Emmanuel Chedal.

Rosja: Paweł Karelin, Denis Korniłow, Ilja Rosiljakow, Dimitrij Ipatow.

Czechy: Antonin Hajek, Roman Koudelka, Lukas Hlava, Jakub Janda.

Japonia: Daiki Ito, Taku Takeuchi, Shohei Tochimoto, Noriaki Kasai.

Słowenia: Primoż Pikl, Mitja Meznar, Peter Prevc, Robert Kranjec.

Polska: Stefan Hula, Łukasz Rutkowski, Kamil Stoch, Adam Małysz.

Finlandia: Matti Hautamaeki, Janne Happonen, Kalle Keituri, Harri Olli.

Norwegia: Anders Bardal, Tom Hilde, Johan Remen Evensen, Anders Jacobsen.

Niemcy: Michael Neumayer, Andreas Wank, Martin Schmitt, Michael Uhrmann.

Austria: Wolfgang Loitzl, Andreas Kofler, Thomas Morgenstern, Gregor Schlierenzauer.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje