Reklama

Reklama

Adam lepiej, Gregor liderem?

Przed drugim konkursem PŚ w Zakopanem kibice zadają sobie dwa pytania. Czy Adam Małysz będzie w stanie poprawić wczorajszą ósmą lokatę i czy znajdzie się śmiałek, który "podskoczy" Austriakom?

Adam Małysz w piątek był ósmy. Bardzo dobry skok oddał zwłaszcza w pierwszej serii, po której zajmował wraz z Jakubem Jandą i Martinem Schmittem czwarte miejsce. Jeśli dzisiaj uda mu się oddać dwa równie dobre skoki może pokusić się o wyższą lokatę.

- Moje skoki są wyraźnie lepsze. Dzięki pracy z Hannu znów pozytywnie jestem nastawiony do skakania - podkreśla "Orzeł z Wisły".

Dobrze - nawet zaznaczając nieobecność sporej grupy bardzo dobrych skoczków - zaprezentowali się wczoraj inni reprezentanci Polski. Zwłaszcza Kamil Stoch (11.), Rafał Śliż (13.) i Stefan Hula (18.), którzy uplasowali się w czołowej "20" zawodów.

Reklama

Poza zasięgiem reszty stawki byli Austriacy, którzy wobec przeciętnego pierwszego skoku w wykonaniu wciąż aktualnego lidera klasyfikacji generalnej PŚ, Simona Ammanna (10. po I serii), byli już po pierwszych skokach murowanymi faworytami do zwycięstwa.

Triumfował Wolfgang Loitzl, który w każdej serii oddał najdłuższy skok, przed Gregorem Schlierenzauerem. Jeśli dzisiaj młodszy z Austriaków zdobędzie o 43 punkty więcej od piątego w piątek Ammanna, to pozbawi Szwajcara żółtej koszulki lidera PŚ.

"Schlieri" liczy, że uda mu się stanąć na najwyższym stopniu podium. - Nie jestem zadowolony ze swoich skoków, ale dzisiaj warunki były bardzo trudne i zmienne. Mam nadzieje, że w sobotę będę skakał lepiej - dodał Austriak.

Niegroźny upadek Norwega

Upadek po skoku w pierwszej serii zanotował wczoraj Tom Hilde. Norweg nieco się poturbował, ale po kilku sekundach, bez pomocy lekarzy, wstał, co spotkało się z wielką owacją publiczności.

Młody Norweg był niezadowolony, ponieważ 110 metrów, które uzyskał zanim stracił równowagę, dawało przepustkę do serii finałowej.

Sobota pod Wielką Krokwią

Emocje sportowe w Zakopanem rozpoczną się od zaplanowanej na 15.30 serii kwalifikacyjnej. Konkurs wystartuje godzinę później.

Dariusz Jaroń, Łukasz Piątek -Zakopane

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje