Reklama

Reklama

890 kibiców wesprze Irlandię na "Śląskim"

Piłkarska reprezentacja Irlandii Północnej przyleci do Katowic dwa dni przed eliminacyjnym meczem mistrzostw świata z Polakami (Chorzów, 5 września). Gości podczas spotkania dopingować będzie 890 kibiców. Sędzią głównym będzie Hiszpan Manuel Enrique Mejuto Gonzales.

Polscy piłkarze do meczu przygotowywać się będą na zgrupowaniu w Niemczech. Do kraju przylecą dzień przed meczem i zamieszkają w tyskim hotelu Piramida. Irlandczycy wybrali katowicki Monopol.

"Goście zgłosili chęć trenowania także w czwartek. W tej chwili szukamy boiska, które moglibyśmy zaproponować. Główna płyta Stadionu Śląskiego nie wchodzi w grę" - powiedział Krzysztof Rola-Wawrzecki z PZPN.

Prawdopodobnie spotkanie obejrzy około 41 tysięcy widzów. Tyle przygotowano biletów. Do kasy Śląskiego ZPN trafiło w piątek ostatnie 1100 wejściówek. "Tyle zostało, bo część nie została opłacona po wcześniejszej rezerwacji. Poza tym mniej niż planowano początkowo przyjedzie Irlandczyków i zmieszczą się na jednym sektorze zamiast dwóch. Stąd dodatkowe miejsca dla polskich kibiców" - wyjaśnił Wawrzecki podczas konferencji prasowej.

Reklama

Mecz zostanie rozegrany na tymczasowej murawie, położonej w miejsce trawy zniszczonej podczas koncertu zespołu U2. Po meczach z Irlandia Północną i Słowacją (14 października) powinien się na stadionie zacząć remont związany m.in. z budową dachu. Chyba, że Polska będzie musiała grać w barażach. "Gdyby tak się stało, na 90 proc. spotkanie barażowe zostanie rozegrane też w Chorzowie" - stwierdził wiceprezes PZPN Rudolf Bugdoł. Mecz z Irlandczykami pierwotnie miał się odbyć w Szczecinie, okazało się jednak, że tamtejszy stadion nie zostanie odpowiednio przygotowany.

"Nasz murawa jest gotowa do meczu podobnie jak cały obiekt. Pozostały jedynie zabiegi pielęgnacyjne trawy" - dodał Rafał Zimny, szef działu organizacji imprez stadionu.

Odpowiedzialny za bezpieczeństwo podczas meczu Krzysztof Smulski apelował do kibiców, by w miarę wcześnie przybyli na stadion, którego bramy zostaną otwarte o godz. 16.30. "Porządku na stadionie pilnować będzie 1250 pracowników z dwóch agencji ochrony. Jeszcze nigdy nie korzystaliśmy z takiej liczby ochroniarzy przy okazji meczu w Chorzowie" - dodał Smulski.

W stałym kontakcie ze swoimi irlandzkimi kolegami są śląscy policjanci, mając w pamięci zamieszki, do jakich doszło między kibicami po wiosennym meczu w Belfaście, przegranym przez Polskę 2:3. Już kilka dni przed meczem do Katowic przyjedzie przedstawiciel irlandzkiej policji a inni przylecą razem z kibicami.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL