Reklama

Reklama

29. zwycięstwo Magic, dwa punkty Gortata

Koszykarze Orlando Magic, ubiegłoroczni wicemistrzowie ligi NBA, wygrali 29. mecz w obecnym sezonie, pokonując na wyjeździe Charlotte Bobcats 106:95. W szeregach gości przez cztery minuty grał Marcin Gortat, który zdobył dwa punkty, trafiając swój jedyny rzut z gry, a także miał jedna zbiórkę i trzy faule.

Na parkiecie brylowała trójka koszykarzy z Orlando: Vince Carter i Jameer Nelson zdobyli po 21 punktów, a Rashard Lewis - 18. Słabiej natomiast wypadł tym razem Dwight Howard - 10 pkt.

Natomiast najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był D.J. Agustin, który choć nie rozpoczął go podstawowym składzie Bobcats, to w ciągu 30 minut gry uzyskał 22 punkty.

Magic wygrali drugi mecz w ciągu dwóch dni, bowiem w piątek pokonali u siebie Sacramento Kings 100:84. Mają w dorobku 29 zwycięstw i 15 porażek i zajmują drugie miejsce w Southeast Division, za Atlanta Hawks (28-14), a czwarte w Konferencji Wschodniej. Natomiast Bobcats, z bilansem 21-21 są w tej grupie czwartym zespołem.

Reklama

23-letni Daniel Gibson rzutem za trzy punkty, na prawie dziewięć sekund przed końcową syreną, przesądził o wygranej Cleveland Cavaliers z Oklahoma City Thunder 100:99 w sobotnim meczu ligi NBA. Dzień wcześniej gracze Thunder również w ostatnich sekundach przegrali spotkanie z Memphis Grizzlies 84:86.

Najlepszym zawodnikiem "Kawalerzystów", którzy odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu, był LeBron James, który zdobył 37 punktów oraz miał 12 asyst i dziewięć zbiórek. Jego kolega klubowy Shaquille O'Neal uzyskał 22 pkt. W pokonanej ekipie najskuteczniejszy był Kevin Durant - 34 pkt.

Wicemistrzowie ligi NBA, koszykarze Orlando Magic, wygrali na wyjeździe z Charlotte Bobcats 106:95. W szeregach gości przez cztery minuty grał Marcin Gortat - zapisał na koncie dwa punkty, zbiórkę. Trzy razy faulował.

Na parkiecie dominowała trójka zawodników Magic: Vince Carter i Jameer Nelson (po 21 pkt) oraz Rashard Lewis - 18. Słabiej wypadł tym razem Dwight Howard - 10 pkt.

Na nudę nie mogą narzekać fani Miami Heat. W sobotę ich ulubieńcy zwyciężyli Sacramento Kings 115:84, w piątek okazali się lepsi różnicą 24 punktów od Washigton Wizards, a kilka dni temu ulegli prawie 40 pkt w potyczce z Charlotte Bobcats.

Przeciwko "Królom" najskuteczniejszy był Dwyane Wade - 27 pkt i osiem asyst. W czwartej kwarcie już nie grał. Michael Beasley dodał 21 pkt i 13 zbiórek.

Wyniki sobotnych spotkań

Indiana Pacers - Philadelphia 76ers     97:107
Cleveland Cavaliers - Oklahoma City Thunder 100:99
Detroit Pistons - Portland Trail Blazers     93:97
Miami Heat - Sacramento Kings               115:84
Houston Rockets - Chicago Bulls              97:104
Milwaukee Bucks - Minnesota Timberwolves    127:94
Phoenix Suns - Golden State Warriors        112:103
Utah Jazz - New Jersey Nets                 116:83
Charlotte Bobcats - Orlando Magic            95:106 (po dogrywce)
Denver Nuggets - New Orleans Hornets        116:110(po dogrywce)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje