Reklama

Reklama

13. kolejka: Dramatyczne końcówki

Polonia Warszawa, przed Wisłą Kraków i PGE GKS Bełchatów - tak wygląda czołowa trójka tabeli piłkarskiej ekstraklasy po 13 kolejkach rozgrywek. Polonia ma 28 pkt, Wisła - 27, a ekipa z Bałchatowa - 25.

"Czarne Koszule" nie olśniewają stylem, ale skrupulatnie zgromadzą punkty. We wtorek pokonały Piasta Gliwice 1:0 i pozostają niepokonane w lidze od 11 spotkań. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił w 78. minucie z kontrowersyjnego rzutu karnego Czech Radek Mynar.

Reklama

Do ostatnich sekund o trzy punkty w wyjazdowym spotkaniu z Odrą Wodzisław Śl. walczyła Wisła Kraków. Mistrzowie Polski dopiero w doliczonym przez sędziego czasie gry, po golach Pawła Brożka (10. trafienie w sezonie) i Patryka Małeckiego, zapewnili sobie trzy punkty. Gospodarze od 72. minuty grali w osłabieniu, gdyż drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką został ukarany Arkadiusz Aleksander.

Po raz drugi z rzędu, tym razem z PGE GKS Bełchatów 0:1, przegrała warszawska Legia. Dzięki temu zwycięstwu wicemistrz Polski sprzed roku - siedem wygranych w ośmiu spotkaniach - dołączył do ścisłej ligowej czołówki. Jedynego gola pięknym strzałem z rzutu wolnego zdobył wracający do reprezentacyjnej formy Łukasz Garguła.

W piątek w Bytomiu wszystkie punkty straciła Legia, a w środę szczęśliwie zremisował poznański Lech. Bramkę na wagę jednego punktu dla polskiego jedynaka w europejskich pucharach uzyskał tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego Jakub Wilk. Trener gospodarzy Marek Motyka podkreślił, że przed meczem remis wziąłby w ciemno, ale po spotkaniu czuł ogromny niedosyt, gdyż "poznańska lokomotywa była już prawie wykolejona".

Pierwszy punkt w lidze po zmianie trenera Stefana Majewskiego na Artura Płatka zdobyła Cracovia, która na własnym stadionie bezbramkowo zremisowała z Arką Gdynia. Remis był teoretycznie najbardziej spodziewanym wynikiem, gdyż w poprzednich sześciu kolejkach żadna z tych drużyn nie potrafiła wygrać. "Pasy", które po raz ostatni wygrały 15 sierpnia, nadal zamykają tabelę.

W niewiele lepszej sytuacji niż Cracovia są Górnik Zabrze i ŁKS Łódź. Podopieczni trenera Henryka Kasperczaka po golu Brazylijczyka Hermesa z rzutu karnego ulegli w środę w Białymstoku Jagiellonii 0:1, pozostają bez punktu i choćby jednego gola na obcym terenie, a łodzianie przegrali 1:2 w Gdańsku z Lechią, która przerwała serię trzech porażek bez zdobytej bramki.

Polonia Bytom, Lechia i "Jaga" mocno usadowiły się w środku tabeli. Jeszcze lepiej spisuje się Śląsk Wrocław, który wygrał w Chorzowie z Ruchem 2:1. Wrocławianie z 21 pkt plasują się na szóstym miejscu w tabeli.

W meczach 13. kolejki padło ...13 bramek. Sędziowie pokazali 29 żółtych i dwie czerwone kartki. Na trybunach zasiadło ok. 44 tys. widzów. Kolejna seria meczów już w najbliższy weekend.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje