Reklama

Reklama

1 Liga: Horror w Kielcach!

W Kielcach emocje niczym na filmie Alfreda Hitchcocka! Piłkarze Korony zremisowali na własnym stadionie z Zagłębiem Lubin 2:2 po meczu, który w napięciu trzymał do ostatnich sekund. "Miedziowi" przegrywali już 0:2, ale między 90., a 93. minutą udało im się doprowadzić do wyrównania!

Stadion w Kielcach wypełnił się niemal w całości. Na jego trybunach zasiadło ponad 12 tysięcy widzów spragnionych akcji, strzałów i bramek. Te ostatnie nadeszły jednak dopiero w drugiej połowie.

Wynik spotkania otworzył w 74. minucie Jacek Kiełb, wykorzystując dobre podanie Roberta Bednarka. Na 2:0 podwyższył w 83. minucie Piotr Gawęcki wygrywając pojedynek "sam na sam" z bramkarzem Zagłębia.

O emocjonującą końcówkę zadbał as lubinian, Iljan Micanski, który w 90. minucie strzelił gola na Zagłębia. Wydawało się, że takim wynikiem skończy się ten mecz, ale w trzeciej minucie doliczonego czasu gry wyrównał Michał Stasiak i uciszył stadion w Kielcach.

Reklama

Korona Kielce - Zagłębie Lubin 2:2 (0:0)

1:0 Kiełb 74.

2:0 Gawęcki 83.

2:1 Micanski 90.

2:2 Stasiak 90+3

Sędziował: Erwin Paterek

Widzów: 12300

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama