Reklama

Reklama

1/4 finału Pucharu Polski: Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 3-1

W rewanżowym meczu 1/4 finału Pucharu Polski Śląsk Wrocław pokonał Arkę Gdynia 3-1, ale z awansu do półfinału cieszyli się pierwszoligowcy, którzy w pierwszym spotkaniu wygrali u siebie 2-0.

Puchar Polski - wyniki, strzelcy bramek, składy

Przed tygodniem Śląsk przegrał w Gdyni 0-2 i stał przed trudnym zadaniem odrobienia tej straty. Sytuacja podopiecznych Oresta Lenczyka pogorszyła się w 14. minucie. Charles Nwaogu wyłożył piłkę Tomaszowi Jarzębowskiemu, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans Marianowi Kelemenowi.

Gospodarze, aby zapewnić sobie awans, potrzebowali teraz czterech goli! Nie załamali się tym i już w kolejnej akcji doprowadzili do wyrównania. Tadeusz Socha podał do Sebastaina Mili, który precyzyjnym strzałem posłał piłkę pod poprzeczkę.

Reklama

Śląsk uwierzył, że nie wszystko jeszcze stracone. W 25. minucie było już 2-1. Cristian Diaz znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i wygrał ten pojedynek. Inna sprawa, że Argentyńczyk był na minimalnym spalonym, którego nie dostrzegł liniowy.

Gospodarze atakowali z ogromnym zapałem, okazję do zdobycia trzeciego gola miał Diaz, lecz dobrą interwencją popisał się Maciej Szlaga.

W drugiej połowie Śląsk zagrał jednak słabiej, Arka mądrze się broniła i gospodarze nie mogli wypracować sobie dobrych okazji strzeleckich. W końcówce drugą żółtą kartkę otrzymał Radosław Pruchnik i goście musieli bronić się w "10". W 90. minucie Mila egzekwował rzut wolny z około 20 metrów. Piłka odbiła się od muru i wpadła w górny róg bramki gości. Na trybunach zapanowała ogromna radość, bo arbiter doliczył pięć minut, a Śląsk potrzebował do awansu już tylko jednego gola.

Rozpaczliwe ataki wrocławian nie przyniosły jednak efektu i po końcowym gwizdku z awansu do półfinału Pucharu Polski cieszyli się gdynianie.

Po meczu powiedzieli:

Trener Arki Gdynia Petr Nemec: - Z jednej strony mogę pogratulować Śląskowi takiej gry, a z drugiej - sobie awansu do kolejnej rundy rozgrywek. Założenie na ten mecz było takie, że się nie otwieramy i jak najszybciej próbujemy zdobyć bramkę. To się udało i dało nam awans. W końcówce mogło być różnie, Śląsk mógł zdobyć bramkę, a my mogliśmy wyprowadzić kontratak i strzelić gola. W półfinale nie ma zbyt dużego wyboru, czekają na nas same ekstraklasowe kluby, więc jeszcze sobie tego nawet nie wyobrażamy.

Trener Śląska Wrocław Orest Lenczyk: - Puchary mają to do siebie, że dostarczają emocji. Piłkarze byli zachwyceni atmosferą na stadionie i bardzo za nią dziękują. Włożyli w ten mecz wiele sił i stworzyli widowisko na początku, psując, a potem doprowadzając do wyniku, który dawał nadzieję na awans, a ta nadzieja umarła ostatnia. Zwróciłem się przed meczem do obserwatora z ramienia Polskiego Kolegium Sędziów, uznając za nietakt, aby do takiego meczu desygnować sędziego z Warszawy. Więcej na ten temat nie powiem, bo do Warszawy jest kawał drogi i nie chce mi się jechać. Pożegnaliśmy się z Pucharem Polski i bardzo żałuję, bo chcieliśmy się doczekać konfrontacji z Legią i rewanżu za tę ligową porażkę 0-4.

Śląsk Wrocław - Arka Gdynia 3-1 (2-1)

Bramki: 0-1 Tomasz Jarzębowski (14), 1-1 Sebastian Mila (15), 2-1 Cristian Omar Diaz (25), 3-1 Sebastian Mila (89-wolny).

Śląsk: Marian Kelemen - Tadeusz Socha (77. Łukasz Gikiewicz), Piotr Celeban, Dariusz Pietrasiak, Mariusz Pawelec (73. Patrik Mraz) - Łukasz Madej, Sebastian Dudek, Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila, Waldemar Sobota - Cristian Omar Diaz (81. Johan Voskamp).

Arka: Maciej Szlaga - Tomasz Jarzębowski, Marcin Radzewicz, Omar Jarun, Peres Benevente - Jakub Kowalski (87. Sławomir Mazurkiewicz), Radosław Pruchnik, Piotr Kuklis (85. Bartłomiej Niedziela), Damian Krajanowski, Piotr Tomasik - Charles Nwaogu (31. Piotr Kasperkiewicz).

Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Żółta kartka: Śląsk Wrocław - Cristian Omar Diaz, Łukasz Madej. Arka Gdynia - Damian Krajanowski, Radosław Pruchnik, Piotr Kuklis, Piotr Kasperkiewicz. Czerwona kartka: Arka Gdynia - Radosław Pruchnik (86. - za drugą żółtą). Widzów: 20000.

Pierwszy mecz 0-2; awans: Arka Gdynia.

Zobacz zapis relacji na żywo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL