Reklama

Reklama

Zbigniew Górszczak: Nie daj Boże, żeby Pliskovej "siedział" serwis

- Nie daj Boże, żeby Pliskovej "siedział" serwis i te jej agresywne uderzenia. Wtedy Agnieszka nie ma szans - powiedział w rozmowie z Interią znany krakowski trener tenisa Zbigniew Górszczak, który współpracował z siostrami Radwańskimi. W piątek nasza rakieta numer jeden zmierzy się z Karoliną Pliskovą, a stawką pojedynku będzie awans do półfinału turnieju WTA Finals w Singapurze.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Agnieszka Radwańska - Karolina Pliskova!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Niemal wszystko przemawia za rozstawioną z dwójką Radwańską: doświadczenie, miejsce w rankingu, statystyki, historia bezpośrednich pojedynków. Dotychczas Radwańska i Pliskova zmierzyły się ze sobą sześć razy. Wszystkie mecze wygrała Polka i na dodatek bez straty seta. Ostatnio spotkały się w ćwierćfinale w Stuttgarcie w tym roku. Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego wygrała 6:2, 7:6 (10-8).

- To co było już się nie liczy. Statystyki są nieważne. Dla jednej i drugiej jest to najważniejszy mecz w tym turnieju. Myślę, że bilans 6-0 na korzyść Agnieszki sprawi, że to Pliskova będzie grała pod większą presją. Zresztą zawodniczki wychodząc na kort przeciwko Agnieszce same wiedzą, że nie mogą zagrać byle jak - podkreślił Zbiogniew Górszczak.

Wyniki dotychczasowych spotkań w Grupie Białej tak się ułożyły, że piątkowe spotkanie zadecyduje o tym , która z tenisistek awansuje do najlepszej czwórki zawodów. Pewna awansu do półfinału z Grupy Białej, i to z pierwszego miejsca, jest Rosjanka Swietłana Kuzniecowa. - Presja prędzej może spętać nogi Pliskovej. Agnieszka jest doświadczoną zawodniczką. Takich meczów rozegrała już bardzo dużo i dla niej to jest normalne. Presja zostaje w szatni i robi na korcie to, co potrafi najlepiej. Oczywiście nie zawsze się to udaje - podkreślił szkoleniowiec.

Pliskova ma 186 centymetrów wzrostu (o 13 więcej od Radwańskiej) i, co za tym idzie, jej ogromnym atutem jest serwis. Zresztą, nazywana jest czasami przez komentatorów "królową serwisu". Czeszka potrafi też mocno uderzyć z głębi kortu. - Nie daj Boże, żeby "siedział" serwis i te agresywne uderzenia. Wtedy Agnieszka nie ma szans. Z tego trzeba zdawać sobie sprawę. Ale Agnieszka jest tak sprytna, że wystarczy spadek dyspozycji Pliskovej na pięć minut, potrafi to wykorzystać i wygrać trzy gemy. Jednak jeśli Pliskova będzie trafiać, to nie ma wtedy co zbierać - zaznaczył Zbigniew Górszczak.

Radwańska i Pliskova rozegrały już w Singapurze po dwa spotkania. Polka przegrała z Kuzniecową 5-7, 6-1, 5-7 i była to jej 13 porażka z tą tenisistką (zaledwie cztery zwycięstwa na koncie). Polka przedłużyła nadzieję na obronę tytułu wygrywając z Hiszpanką Garbine Muguruzą 7:6 (7-1), 6:3. Pliskova też pokonała Muguruzę, ale w trzech setach 6:2, 6:7 (4-7), 7:5 oraz musiała uznać wyższość Rosjanki 6:3, 2:6, 6:7 (6-8).

- Kuzniecowa to jest taka zmora Agnieszki. Nie lubi z nią grać. Rosjanka to taka herszt baba, która nie odpuszcza, gra do ostatniej piłki. Jest bardzo doświadczona i wie doskonale, co trzeba zrobić w momencie, gdy przychodzi jakiś własny kryzys lub zwyżka formy rywalki. Potrafi wybić z uderzenia, przeciągać, przyspieszyć. A Muguruza to taka młoda strzelba, podobna do Pliskovej, jak ma dobry dzień, to rozwali każdą i przejdzie po niej jak czołg - stwierdził Górszczak.

- Obydwie mają szansę, żeby zagrać w półfinale i spodziewam się, że to będzie dobry mecz, który Agnieszka wygra - dodał.

Zakończyła się już rywalizacja w Grupie Czerwonej. Z pierwszego miejsca do półfinału awansowała liderka światowego rankingu Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber. Jako druga w w najlepszej czwórce zameldowała się Słowaczka Dominika Cibulkova. Kerber czeka na zwyciężczynię pojedynku Radwańska - Pliskova.

"Agę znam bardzo dobrze i wiele razy zagrałyśmy przeciwko sobie bardzo zacięte mecze. Myślę, że tym razem będzie podobnie, jeśli przyjdzie mi z nią zagrać. Z Pliskovą może być podobnie jak przeciwko Madison Keys. Ma świetny i bardzo mocny zarówno pierwszy, jak i drugi serwis. Zobaczymy, która z nich wygra i wtedy zacznę przygotowywać się do tego spotkania" - mówiła Kerber.

Pojedynek Radwańskiej z Pliskovą rozpocznie się nie wcześniej niż o godz. 13.30 polskiego czasu (transmisja w TVP Sport). Wcześniej (godz. 10.00) na kort wyjdą Kuzniecowa i Muguruza.

Reklama

Autor: Robert Kopeć

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Agnieszka Radwańska - Karolina Pliskova!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje