WTA Sydney: Agnieszka Radwańska - Alize Cornet 6:3, 6:2

Agnieszka Radwańska wygrała z Alize Cornet 6:3, 6:2 w pierwszej rundzie turnieju tenisowego WTA w Sydney (suma nagród 731 tys. dolarów). Polka zrewanżowała się Francuzce za piątkową porażkę w spotkaniu grupowym podczas rozgrywek Pucharu Hopmana.

Rozpoczynając poniedziałkowy pojedynek, Polka pewnie wykorzystała atut własnego podania, ale w kolejnych dwóch gemach rywalka nie popełniała już tylu błędów i na korcie trwała zacięta walka. Francuzka fatalnie rozpoczęła czwartego gema. Po podwójnym błędzie serwisowym przegrywała 0:40 i choć pierwszego break pointa obroniła, to po chwili była bezradna po świetnym returnie Agnieszki.

Reklama

Cornet wyrzucała piłki na aut i gładko przegrała kolejnego gema przy serwisie Polki, a po chwili musiała bronić breaka. Ostatecznie, po najdłuższej wymianie, zwycięsko zakończyła blisko 9-minutowego gema.

Radwańskiej nie udało się więc wykorzystać szansy, aby prowadzić 5:1, a po chwili straciła przewagę przełamania i zrobiło się 4:3. Cornet grała zdecydowanie lepiej. Zepchnięta do defensywy Polka obroniła trzy breaki, lecz następnej okazji Francuzka już nie zmarnowała.

Przy swoim serwisie prowadziła już 30:0, ale Radwańska zachowała zimną krew, podjęła ryzyko i przeciwniczka nie poradziła sobie z atakami Polki. Agnieszka wygrała cztery kolejne piłki i odzyskała przewagę przełamania, a po chwili, wykorzystując atut swojego podania, zakończyła pierwszą partię po 43 minutach walki.

Cornet rozpoczęła drugiego seta od wygrania swojego gema serwisowego, ale później przegrała siedem piłek z rzędu! Gema przy serwisie Agnieszki przegrała "na sucho", a w kolejnym długo koncentrowała się przy stanie 0:30, po czym... popełniła podwójny błąd serwisowy. Polka przełamała serwis rywalki i objęła prowadzenie 2:1.

Francuzka musiała walczyć z narastającą frustracją, na dodatek ciężko już oddychała, lecz poderwała się do walki, gdy Radwańska zaczęła grać pasywnie. Szósty gem trwał 11 minut! Agnieszce, z trudem, ale udało się obronić swoje podanie.

Polka zmarnowała trzy breaki w siódmym gemie, a mimo tego wygrała go, a po chwili wykorzystała swój serwis i po godzinie i 24 minutach zakończyła spotkanie.

Kolejną rywalką Polki będzie Hiszpanka Gabrine Muguruza, która pokonała Sarę Errani 6:0, 7:5.

Radwańska jest triumfatorką turnieju w Sydney sprzed dwóch lat.

I runda:

Agnieszka Radwańska (Polska, 3) - Alize Cornet (Francja) 6:3, 6:2

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | tenis | sydney | Alize Cornet

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje