Reklama

Reklama

WTA Eastbourne: Agnieszka Radwańska - Lauren Davis 6:7, 1:6 w 2. rundzie

Agnieszka Radwańska, rozstawiona z "ósemką" przegrała z Lauren Davis 6:7, 1:6 w meczu drugiej rundy turnieju WTA na trawiastych kortach w Eastbourne. Spotkanie rozpoczęło się w środę, ale zostało przerwane przy stanie 4:5 z powodu opadów deszczu.

Pierwotnie ten pojedynek miał odbyć się we wtorek, ale został storpedowany przez deszcz.

Reklama

Zajmująca 10. miejsce w rankingu WTA krakowianka i sklasyfikowana o 19 pozycji niżej Amerykanka mierzyły się po raz drugi w karierze. Dwa lata temu również spotkały się na trawie - w ćwierćfinale w Nottingham Polka wygrała 6:2, 6:2.

Poprzedni swój mecz Radwańska rozegrała na początku czerwca, gdy odpadła w trzeciej rundzie wielkoszlemowego Rolanda Garrosa. Później, po zmianie nawierzchni na trawę, miała w planach udział w turniejach w s'Hertogenbosch, Birmingham, Eastbourne, a zwieńczeniem miał być start w Wimbledonie. Z dwóch pierwszych imprez jednak wycofała się, a jako powód podała infekcję wirusową.

Z turnieju w Eastbourne Polka ma dobre wspomnienia, a startuje w nim nieprzerwanie od 2007 roku. Triumfowała w 2008 roku, a dwa lata temu dotarła do finału. W poprzedniej edycji zatrzymała się na ćwierćfinale.

Polska tenisistka na otwarcie tegorocznej imprezy miała "wolny los", a Amerykanka pokonała Słowaczkę Kristinę Kuczovą 6:4, 6:2 w meczu "szczęśliwych przegranych".

W środę początkowo obie tenisistki przegrywały własne podania. Tak było do stanu 2:2.

Potem sytuacja się zmieniła. Od piątego gema zawodniczki utrzymywały serwis.

Piąty gem był wyrównany, obie tenisistki mogły przechylić szalę na swoją korzyć, ostatecznie zrobiła to Radwańska, utrzymując własne podanie i wychodząc na prowadzenie 3:2.

W szóstym gemie walka również toczyła się na przewagi, Polka miał okazje na przełamanie, ale 23-letnia Davis wyszła z opresji obronną ręką.

W pierwszej piłce dziewiątego gema Davis miała szczęście, bo piłka po jej uderzeniu z forhendu zahaczyła o taśmę, i choć będąca przy siatce Radwańska odbiła jeszcze piłkę, to ta wypadła na aut.

Ta sytuacja chyba rozproszyła Polkę, a dodała animuszu Amerykance, bo krakowianka przegrała trzy kolejne punkty i gema (4:5).

Potem nastąpiła przerwa, bo nad kortami w Eastbourne zaczęło padać.

Tenisistki wznowiły spotkanie w czwartek. W 10. gemie Davis obroniła dwa break-pointy, ale potem nadziała na się kontrę, kiedy Radwańska zepchnięta do defensywny minęła ją z forhendu. Krakowianka wyrównała stan na 5:5 po kolejnej dobrej obronie, zagraniu na końcową linię, i błędzie rywalki, która wyrzuciła piłkę na aut.

Następnie obie zawodniczki wygrały własne podanie i o zwycięstwie w pierwszym secie zadecydował tie-break. W nim zdecydowanie lepsza była Davis, która straciła tylko jeden punkt, a najlepszym podsumowaniem postawy Polki był ostatni punkt, kiedy jej smecz z kara serwisowego trafił w siatkę.

Amerykanka poszła za ciosem. Grała skutecznej, a przede wszystkim agresywniej i to przynosiło jej sukces.

Davis wygrała trzy gemy z rzędu w drugim secie, z jednym przełamaniem, obejmując prowadzenie 3:0.

Przełamanie złej serii Radwańskiej nastąpiło w czwartym gemie, kiedy nasza tenisistka utrzymała własne podanie.

Na więcej Polki nie było już dzisiaj stać. Grająca słabo i bez wiary krakowianka przegrała trzy kolejne gemy, seta 1:6 i cały pojedynek.

Davis w czwartek wyszła na kort w grze pojedynczej jeszcze raz, bo w trzeciej rundzie czekała na nią Barbora Strycova. Czeszka wygrała 7:5, 6:2.

Paweł Pieprzyca

2. runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 8.) - Lauren Davis (USA) 6:7 (1-7), 1:6

3. runda gry pojedynczej:

Caroline Wozniacki (Dania, 6.) - Jelena Wiesnina (Rosja, 12.) 6:1, 6:2

Karolina Pliskova (Czechy, 3.) - Peng Shuai (Chiny) 7:6 (7-3), 6:4

Simona Halep (Rumunia, 2.) - Cwetana Pironkowa (Bułgaria) 6:7 (6-8), 7:6 (7-4), 7:5

Angelique Kerber (Niemcy, 1.) - Lara Arruabarrena (Hiszpania) 6:2, 6:1

Johanna Konta (W. Brytania, 5.) - Jelena Ostapenko (Łotwa, 10.) 7:5, 3:6, 6:4

Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 7.) - Kristina Mladenovic (Francja, 9.) 6:4, 2:6, 6:3

Barbora Strycova (Czechy) - Davis 7:5, 6:2

Heather Watson (W. Brytania) - Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja, 14.) 6:4, 6:3

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | WTA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje