Reklama

Reklama

Wiktorowski: Było trochę ciosów w korpus, ale żadnego w szczękę

Agnieszka Radwańska wygrała z Amerykanką Venus Williams 6:4, 6:1 w 1/4 finału turnieju WTA Tour na twardych kortach w Miami (z pulą nagród 4,828 mln dol.). Współpracujący z polską tenisistką trener Tomasz Wiktorowski porównał ten mecz do walki bokserów.

- Powiedziałbym, że było dzisiaj sporo ciosów na korpus, ale praktycznie żadnego solidniejszego uderzenia prosto w szczękę. Owszem, kilka razy Venus zabiła drugi serwis Agnieszki, miała też sporo "winnerów", ale na dłuższą metę nie zdobyła przewagi. Raczej były to pojedyncze ciosy niż zmasowany atak, do którego wszystkich przyzwyczaiła przez lata - powiedział Wiktorowski, pełniący funkcję kapitana reprezentacji Polski w kobiecych rozgrywkach o Fed Cup.

- Venus zawsze spycha rywalki z kortu i szuka wygrywających uderzeń na zasadzie: albo piłka wejdzie, albo wyleci na aut. Jeśli trafia, to ciężko z nią wygrać. Dlatego wiadomo było, że dłuższych wymian w tym meczu będzie najwyżej kilka. W sumie było ich więcej niż się spodziewaliśmy, ale jednak Amerykanka zdecydowanie dążyła do skracania wymian - dodał.

Reklama

23-letnia krakowianka jest jedną z najlepszych zawodniczek na świecie w grze defensywnej. Jest świetnie wyszkolona technicznie przez ojca i trenera Roberta Piotra Radwańskiego, co pozwala jej korzystać z siły uderzeń rywalek. Sama nie jest zbudowana zbyt atletycznie, więc czasem ciężko jej licytować się siłą z potężniejszymi przeciwniczkami.

- Agnieszka najczęściej czeka na błędy rywalek, jest cierpliwa i solidna. Przeciwko Venus musiała jednak więcej włożyć swojej gry, zdobywać więcej punktów "winnerami" niż czekać na brak precyzji rywalki. I to właśnie zrobiła. Wygrywała dzisiaj większość dłuższych wymian, ale i często zaskakiwała Williams świetnym returnem, no i przede wszystkim dołożyła do tego mocny i pewny serwis w najważniejszych momentach meczu. Na szczególne uznanie zasługuje rozstrzygnięcie ostatniego gema w pierwszym secie dwoma asami - uważa Wiktorowski.

Przy 5:4 doszło do stanu 40-40, po czym Radwańska zaserwowała dwa asy, rozstrzygając na swoją korzyść pierwszego seta po 46 minutach. Miała w niej skuteczność pierwszego podania na poziomie 83 procent, a rywalka tylko 52. Lepiej też wypadła w liczbie niewymuszonych błędów 5-16. Natomiast mniej miała wygrywających uderzeń 11-20.

Na otwarcie drugiego seta Williams zdobyła tylko pierwszego gema, po czym w kolejnych sześciu lepsza okazała się Polka. Wykorzystała trzy z sześciu szans na przełamanie, w tym ostatnią przy pierwszym z trzech meczboli, po godzinie i 21 minutach gry.

W sumie Radwańska popełniła tylko siedem niewymuszonych błędów, przy 33 po stronie rywalki, która uzyskała przewagę w wygrywających zagraniach 29-17 i asach 4-3.

Wiktorowski od lipca ubiegłego roku towarzyszy Polce podczas większości startów, w zastępstwie ojca, z którym w przeszłości Agnieszka często spierała się i kłóciła w trakcie meczów. Aby uniknąć nerwowych sytuacji postanowili, że Radwański trenuje ją w Krakowie, natomiast nie jeździ na turnieje, choć wyjątkowo poleciał do Miami.

- Bardziej będę tam w roli ojca, towarzysko, choć również po to, by sprawdzić jak wszystko funkcjonuje na miejscu i nie stracić zupełnie kontaktu z branżą tenisową. Chcę też spotkać się ze starymi znajomymi i trenerami - tłumaczył swoją decyzję w wywiadzie udzielonym w marcu Radwański.

Przed rokiem krakowianka dotarła w Miami do ćwierćfinału, więc obroniła 250 punktów do rankingu WTA Tour, w którym zajmuje czwartą pozycję, najwyższą w karierze. Awans do finału dał jej kolejne 200 pkt oraz premię w wysokości 164 tysięcy dolarów.

W tym roku wygrała już 24. spotkanie, a poniosła tylko cztery porażki, wszystkie z Białorusinką Wiktorią Azarenką. Właśnie niepokonana wciąż liderka rankingu WTA Tour ma w tym roku lepszy bilans od Polki 26-0. W Miami mogą na siebie wpaść w półfinale, jeśli Azarenka wygra w nocy ze środy na czwartek z Francuzką Marion Bartoli (nr 7.).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje