Reklama

Reklama

Skrzywdziła Radwańską. ​Chińska sędzia Juan Zhang znana jest z pomyłek na korcie

Chinka Juan Zhang prowadzi zawody z cyklu WTA Tour od 2012 roku. Dzisiaj w drugim secie zabrała ważny punkt Agnieszce Radwańskiej, która ostatecznie przegrała ze Szwajcarką Timeą Bacsinszky. Zhang znana jest z podobnych pomyłek.


Chinka narozrabiała także prowadząc finał ubiegłorocznego turnieju WTA w Indian Wells. Wówczas skrzywdziła przypadkowo Serbkę Jelenę Janković. Mecz wygrała Rumunka Simona Halep 2-6, 7-5, 6-4.

Reklama

W czwartym gemie decydującego seta Janković prowadziła 2-1 i broniła przełamania przy własnym podaniu. Po netowym serwisie Janković zaserwowała w aut, a Zhang - zamiast zakomunikować "Drugi serwis", ogłosiła: "Gem dla Halep". Publiczność podniosła wrzawę, sędzia się zreflektowała i powiedziała: "Przepraszam, drugi serwis", "Już wszystko w porządku, popełniłam błąd" - dodała Chinka, ale Jelena i tak podeszła do jej stolika z pretensjami.

- Wywołałam złą decyzję - przyznała Zhang w rozmowie z Janković.

- Zakończyłaś gema, to wielki błąd - protestowała Jelena.

- Taki błąd nie miał prawa się zdarzyć w finałowej fazie meczu - komentowała ekspertka stacji BT Sport.

Wyprowadzona z równowagi Jelena przegrała finał z Halep. 

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje