Reklama

Reklama

Radwańska wygrała z Puig. "Ból to moje drugie imię"

Agnieszka Radwańska zameldowała się w czwartej rundzie Australian Open po pokonaniu dziś rano 6:4, 6:0 Portorykanki Moniki Puig. Rywalka w pierwszym secie stawiała dzielny opór. Radwańska z kolei zmagała się z bólem nogi.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

- Nie da się ukryć, że miałam kłopoty na początku - mówiła po meczu Radwańska.

- Puig grała bardzo dobrze, nie spodziewałam się, że stać ją aż na tak dobrą postawę. Uderzała mocno, skutecznie, utrzymywała intensywne tempo - dodała.

- W końcówce jednak odwróciłam losy seta i to był chyba kluczowy moment pojedynku - podkreśliła Radwańska.

Nasza tenisistka w trakcie meczu zmagała się z urazem nogi i musiała korzystać z pomocy medycznej, ale jest już do tego przyzwyczajona.

- Ból to moje drugie imię. Dziś spray nie pomógł, więc poprosiłam o plastry, które też nie przyniosły jakiejś znacznej ulgi - mówiła Radwańska.

- Ale ból pozwalał mi grać. Znamy się już tak dobrze, że nawet się zaprzyjaźniliśmy -  żartowała czwarta tenisistka świata.


Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Monica Puig | australian open

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje