Radwańska pokonała Peng. "Fajnie, że udało się wziąć rewanż"

- Fajnie, że udało się wziąć rewanż na Peng, bo nie wygrałam z nią od 2011 roku - powiedziała Agnieszka Radwańska po pokonaniu 7:5, 6:3 Chinki Shuai Peng w ćwierćfinale turnieju w New Haven.

- Początek miałam wolniejszy, ale obie rozkręcałyśmy się w tym samym tempie. Badałyśmy się nawzajem, czekając na błąd rywala lub okazję do ataku - analizowała spotkanie nasza tenisistka.

Reklama

- Fajnie, że udało się wziąć rewanż na Peng, bo nie wygrałam z nią od 2011 roku. Dziś po raz pierwszy nie dałam jej ugrać nawet seta, więc to też mnie bardzo cieszy - zaznaczyła Polka.

Dziś w nocy w półfinale Radwańska zagra z Rosjanką Darią Gawriłową

- Cieszy mnie to, że zagram z nią, bo zwykle na turniejach gra się ze starymi znajomymi - powiedziała Radwańska.

- Widziałam kilka jej meczów. Ma dobre ręce, jest waleczna. Ale ja również jestem w dobrej formie, więc będzie to z pewnością dobre widowisko - podkreśliła.

W drugim półfinale Słowaczka Dominika Cibulkova zagra z Belgijką Elise Mertens.

Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Radwańska | Shuai Peng

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje